Od autorki: Co tam u Was słychać? Mam nadzieje, że żyjecie po ostatnim rozdziale :D dziękuję za 8 komentarzy i co do dzisiejszego rozdziału...będzie się działo! XD Przepraszam za długość, za jakość, zdaje sobie sprawe z chaotyczności tego rozdziału.
tym którzy kończą ferie życze wytrwałości w szkole :)
enjoy i komentujcie ♥
P.S zbieram pomysły na rozdziały! :D
P.S 2 mówiłam, że Was kocham? ♥
*Nicki*
Rano obudziło mnie światło wpadające przez nie zasłonięte żaluzje. Ziewnęłam i podniosłam się do pionu. Drake'a obok mnie już nie było czyli musiał wstać wcześniej a szkoda bo miałam nadzieje, że się jeszcze do niego przytule. W ogóle nie pamiętam jak ja zasnęłam tej nocy. Właściwie to przespałam tylko połowe bo większość czasu spędziłam na myśleniu o tym jak mój ojciec znalazł się na wolności i na modleniu się, żebym nie dostała następnego przerażającego sms-a. Do tej pory myślałam, że więzienia w Nowym Jorku są najlepsze ale chyba pomyliłam się co do tego.
-O już wstałaś księżniczko, jak się spało? - spytał Drake wchodząc do pokoju
-Badziewnie - mruknęłam wstając
-Dostałaś jeszcze jakiegoś sms-a?
-Tak wczoraj, stwierdził, że słodko razem wyglądamy - powiedziałam i spoglądnęłam na komórke by upewnić się czy na pewno nie mam jakiejś nowej wiadomości. Odetchnęłam z ulgą gdy ujrzałam brak jakichkolwiek nieodebranych wiadomości.
-Z tym się zgodze - wyszczerzył się
-Ok mój ojciec gwałciciel podgląda Nas gdy śpimy, obserwuje Twój dom a ty mówisz, że zgadzasz się z nim w kwestii tego, że słodko razem wyglądamy? - spytałam
-To, że słodko razem wyglądamy wiedziałem odkąd się poznaliśmy - uśmiechnął się
Wywróciłam oczami i weszłam do swojego pokoju. Z szafy wyciągnęłam biały T-shirt i niebieskie rurki, po czym się w to przebrałam. Do tego ubrałam srebne szpilki i jak zwykle stwierdziłam, że wyglądam zajebiście. Po chwili zeszłam na dół i niestety kiedy schodziłam otrzymałam następnego sms-a. Przeklnęłam cicho i odczytałam wiadamość.
'mam nadzieje, że się spotkamy'
-Co tym razem napisał? - spytał Drake podchodząc do mnie
-Ma nadzieje, że się spotkamy - westchnęłam wchodząc do kuchni
Usiadłam na jednym z krzeseł i rzuciłam telefonem o stół czym zwróciłam uwage pozostałych domowników. Na moje szczęście a może raczej nieszczęście komórka się nie rozwaliła. A szkoda, bo może w końcu miałabym spokój. Niestety moje modły nie zostały wysłuchane, gdyż dostałam kilka następnych wiadomości.
-Zmień numer - zapropnował Lil'
-W życiu bym na to nie wpadła - powiedziałam sarkastycznie i odczytałam następne wiadomości.
'Mam nadzieje, że dla mnie się tak ślicznie ubrałaś'
'Nie moge się doczekać aż wyjdziesz gdzieś sama, stęskniłem się za Twoim tyłkiem'
-Ja pierdole - mruknęłam i rzuciłam telefonem po raz kolejny, jednak i tym razem się nie rozwalił.
Moja mama wzięła delikatnie telefon do ręki i przeczytała wszystkie wiadomości ponownie.
-Musimy coś z tym zrobić - powiedziała i oddała mi telefon - kiedy to się znowu zaczęło?
-Wczoraj, zobaczyłam go w sklepie a później zaczęły przychodzić te sms-y - powiedziałam bliska płaczu
-Skarbie, nie płacz, będzie dobrze - podeszła do mnie i mocno mnie przytuliła
-Nie będzie - powiedziałam pokazując jej następną wiadomość
'uśmiechnij się kochanie'
-Nic się nie stanie, obiecuje, nie pozwolimy na to - powiedziała i przytuliła mnie do siebie jeszcze mocniej
-Ja już mam kurwa tego dość - krzyknęłam
-Co Ci tym razem napisał? - spytał Drake
-Masz, przeczytaj, ja już mam tego wszystkiego dość, ide stąd - powiedziałam i jak najszybciej z stamtąd wyszłam. Słyszałam jeszcze jak mama krzyczy, żebym nie wychodziła bo coś mi się stanie ale olałam to. Na polu było jasno więc niby co mogłoby mi się stać? Chociaż, mieszkam w takiej okolicy gdzie ma za bardzo dużego ruchu. Postanowiłam pójść do SB'ego. Dawno u niego byłam, zresztą on na pewno poprawi mi humor i może chociaż na chwile zapomne o tych jebanych sms-ach i ojcu. Miałam już tego wszystkiego dość. Z jego pójściem do więzienia zaczęłam 'żyć na nowo'. Miałam go już nigdy na oczy nie zobaczyć, miałam mieć spokój. I co kurwa? Tak, ucieka z więzienia i liczy na to, że zaspokoi swoje potrzeby przy użyciu mnie. Szkoda, że on nie wie, że mnie to boli. Ja też mam uczucia i, że nie chce być traktowana jak jakaś zabawka. W sumie on zawsze traktował mnie jak zabawke. i dlatego nigdy go nie kochałam. Był dla mnie nikim. Nawet nie zauważyłam kiedy prawie byłam na miejscu. Przyspieszyłam kroku, żeby jak najszybciej dotrzeć do celu. Już prawie dochodziłam, kiedy ktoś zaszedł mnie od tyłu i uderzył mocno w głowe. Zrobiło mi się ciemno przed oczami i straciłam kontakt z rzeczywistością.
*Drake*
'Nie moge się doczekać aż będziesz krzyczała, żebym pieprzył Cię mocniej'
Tak brzmiała treść sms-a po którym Nicki tak po prostu wybiegła. Teraz się o nią cholernie martwiłem. A co jak coś jej się stanie? A co jak ją dopadnie i znowu zgwałci? Teraz nie wiemy gdzie jest więc nie będziemy mieli jak jej pomóc.
-Kurwa - przekląłem cicho i znowu zacząłem chodzić po całej kuchni
-Spokojnie - uspokoił mnie Lil'
-Niby kurwa jak? - spytałem na chwile się zatrzymując
-Trzeba będzie iść na policje - westchnęła Carol
-Tylko trzeba pójść tym razem z Nicki, ona wie najwięcej - stwierdził Lil'
-O ile wróci - mruknąłem
-Wróżbita się znalazł - zaśmiała się Sandi
-Ja mówie serio, ona nie wróci - powiedziałem i pokazałem reszcie najnowszego sms-a do Nicki
'Jutro na High Street, godzina 19:00, macie przynieść 66 mln dolarów inaczej Wasza księżniczka troche ucierpi, a nie powiem kusząco wygląda taka bezwładna i bezbronna. I pamiętajcie, żadnych glin albo nie zapomnicie mnie do końca życia' .....
P.S od autorki: czuje się jak w jakimś horrorze XD
Przesadziłaś! Ja się zaczynam bać. :x Szkoda, że taki krótki, mogłaś trochę bardziej opisać tą część jak Nicki szła do SB'ego. :) Ale rozdział naprawdę wspaniały! / angel xx
OdpowiedzUsuńOmfg jezu jakiś kryminał agwvsnsjvwg genialny rozdzial czekam na nastepny /luvmymahone x
OdpowiedzUsuńjakie akcje, te wybuchy XD Jezu, biedna Nicki ;-; Może niech będzie blisko tego, że jej ojciec ją zabije, ale jakimś cudem super-hero-Drake ją odnajdzie i jej ojcu się oberwie or somethin ;-; /NickiDonut
OdpowiedzUsuńJA PIERRDOOOLEEEEEE NICKI ŻYJ ŻYJ ŻYJ ŻYJ ŻYJ
OdpowiedzUsuńps mówiłaś że nie umiesz pisać scenek erotycznych, a tu jej ojciec jest ciągle napalony i ją gwałci, ok /kubamaraj
zgadzam się z komentarze wyżej. ŻYJ ŻYJ ŻYJ ;o jezuuu ... no czekam na następny ;p //PamelaR18
OdpowiedzUsuńjezu maria swiety boooze jaki ten ojciec pojebany jwwhsuwhue:(((( jezuuuuus co oni zrobia, to ff mnie za duzo kosztuje XD / @luvnickii
OdpowiedzUsuń