-Nicki, wiesz, że film się już dawno skończył? - spytał Drake
-Powinieneś się już dawno przyzwyczaić, że po każdym horrorze musze ochłonąć z jakieś 30 minut - powiedziałam i zaczęłam zbierać się do wyjścia
-Przyzwyczaiłem się bo za każdym razem jest to samo - zaśmiał się i przepuścił mnie w drzwiach
-Dlatego następnym razem to ja wybieram film - zatrzymałam się gwałtownie przez co Drizzy na mnie przez przypadek wpadł
-O nie, znając Ciebie wybrałabyś jakieś smęty o miłości na których bym się nudził - stwierdził
-No a ty wybierasz horrory na których ja się nudzę więc - wyraziłam swoje zdanie na ten temat
-Ty się nie nudzisz, ty się boisz - poprawił mnie na co ja wywróciłam oczami
-Dobra, nie było tematu - prychnęłam
Chłopak zaśmiał się i mnie objął. Jak zwykle było to bardzo przyjemne i na pewno dalej by było gdyby nie zadzwonił mój telefon. Zatrzymałam się na chwile i zaczęłam grzebać w torebce w poszukiwaniu komórki, której za chiny nie mogłam wygrzebać. Drake zaczął się lekko kołysać do mojego dzwonka którym jest Pon De Replay*. Tak na marginesie muszę go zmienić.
-Co się stało? - spytałam
-Z pewnych przyczyn musimy kręcić teledysk dzisiaj - powiedział cicho Lil' tak jakby się bał, że go za tą wiadomość zabije. W sumie chciałam to zrobić. Przerwał mi ważną czynność którą było obejmowanie się z Drake'iem
-Serio? - spytałam zdziwiona.
Troszke zdziwiła mnie ta informacja bo jest godzina 18 a oni chcą kręcić teledysk dzisiaj zamiast jutro kiedy będzie na to cały dzień.
-Tak, sam się zdziwiłem gdy do mnie zadzwonili - westchnął
-Ok, nie przejmuj się, zaraz będziemy z powrotem w domu - powiedziałam i szybko się rozłączyłam
-Lil'? - spytał Drake gdy zobaczył, że zakończyłam rozmowe.
-Tak, z nieznanych mi przyczyn teledysk będzie kręcony dzisiaj - powiedziałam w skrócie
-Normalka - stwierdził i z powrotem mnie objął. On czyta mi w myślach czy jak?
-Czemu? - spytałam
-Sama się o tym przekonasz - zaśmiał się i pomachał do przechodzącej fanki, która miała na sobie koszulkę z jego wizerunkiem. Dziewczyna od razu się na niego rzuciła. Wyglądało to całkiem słodko ale i tak mnie coś w sercu zakuło mimo tego, że była to tylko fanka o wiele od niego młodsza. Westchnęłam cicho i odsunęłam się, żeby nie przeszkadzać im w czasie robienia sobie sellfie. Zaczęłam się troche niecierpliwić bo trwało to już za długo a Lil' mnie na 100% zamorduje gdy spóźnię się na to kręcenie. Odchrząknęłam znacząco by zwrócić na siebie uwagę chłopaka. Drake spojrzał na mnie troche zły, po czym pożegnał się niechętnie z fanką i podszedł do mnie. Nie wiedziałam czy powinnam go przeprosić, zacząć z nim normalnie rozmawiać czy może najlepiej w ogóle się nie odzywać. Jednak postanowiłam na wszelki wypadek go przeprosić. Chociaż nawet nie wiem za co. Dobrze wiedział, że powinniśmy się pośpieszyć a on jak na złość musiał zaczepić tą fankę.
-Drake...- zaczęłam niepewnie
-Co? - spytał zły
-Przepraszam - szepnęłam
Nigdy nie lubiłam gdy Drizzy był zły, w szczególności na mnie lub przeze mnie. W sumie nie lubiłam gdy którykolwiek chłopak, mężczyzna był na mnie zły. Zawsze kojarzyło mi się to z moim ojcem. Zawsze bałam się, że w takiej sytuacji mi się oberwie. Spojrzałam na Drake'a, który w tej sytuacji nie zamierzał mnie uderzyć tylko był nad wyraz spokojny. Po chwili jego twarz się rozpromieniła i uśmiechnął się do mnie ciepło.
-Nic się przecież nie stało - powiedział i znowu mnie objął
-Widzę, że jesteś zły, przepraszam, że Cię przeze mnie nie mogłeś dłużej porozmawiać z fanką no ale wiesz, że akurat wypadło teraz to kręcenie i dobrze wiesz jaki jest Lil' - powiedziałam spoglądając na niego
-Rozumiem - uśmiechnął się a ja cicho westchnęłam
-Co się stało? - spytał zaniepokojony
-Nic, tylko mam wyrzuty sumienia, że nie mogłeś spokojnie pogadać z fanką - powiedziałam
-I nie potrzebnie bo będę miał jeszcze tysiące szans na spotkanie z fankami - powiedział i złożył delikatnego całusa na moim policzku na co ja się zaśmiałam.
-Z resztą gdybyśmy się nie śpieszyli to na pewno pogadałbym z nią dłużej. Była strasznie urocza i stwierdziła, że ukrywamy swój związek - dodał po chwili i przepuścił mnie w drzwiach.
Zaśmiałam się na jego słowa i zaczęłam wzrokiem Lil'a. Nie było to jednak bo panował łatwe bo straszny chaos.
-Cześć mamo, gdzie Lil'? - spytałam wchodząc do kuchni
-Dobrze, że już wróciłaś bo wszyscy zaczynali się już martwić, Lil' jest na ostatnim piętrze - uśmiechnęła się do mnie i wróciła do poprzedniej czynności
Wychodząc z kuchni wpadłam na Drake'a, który był akurat z tego powodu zadowolony. Zaśmiał się i pociągnął mnie za sobą na górę. Zdziwiłam się gdy zauważyłam, że istnieje jeszcze jedno piętro. Odkąd się tu wprowadziłam sądziłam, że są tylko trzy a jednak są cztery. Po dotarciu do Naszego celu strasznie się przeraziłam. Panował tu jeszcze większy chaos niż w całej willi. Drake delikatnie mnie objął, po czym popchnął w głąb pomieszczenia w którym aktualnie przebywał Lil'. Mimo tego, że to trzeci teledysk w którym miałam występować to i tak strasznie się denerwowałam.
-O w końcu jesteś - ucieszył się Lil' i podszedł do mnie z nieznanym mi dotąd facetem - to jest David, reżyser tego teledysku
-Miło mi Cię poznać Nicki, tam jest Jessie -wskazał na zajętą czymś kobietę - ona Cię ubierze, pomaluje i takie tam, jak już będziesz gotowa to przyjdź do pomieszczenia obok - uśmiechnął się i szybko pognał do innego pokoju
Podeszłam do Jessie, która o dziwo ucieszyła się, że może mnie poznać. Dziewczyna dała mi strój w który mam się przebrać. Tak szczerze to wyglądałam w nim dziwnie. Jesssie ubrała mi jeszcze blond-zielono-różową perukę i stwierdziła, że jestem gotowa. Tak jak poprosił mnie reżyser od razu po tym przyszłam do pomieszczenia obok. Niesamowicie się denerwowałam mino tego, że to był już trzeci teledysk nagrywany z moim udziałem.
-Więc zasada numer 1, to nie ma być kolejny beznadziejny i nudny teledysk. Macie się świetnie bawić i wygłupiać - powiedział David i na Nas spojrzał
Obydwoje z Lil'em przytaknęliśmy i słuchaliśmy go dalej.
-Wyobraźcie sobie, że jest tu ring. Wiem nie ma go tu ale później komputerowo się to zrobi i wyjdzie lepszy efekt. Wczujcie się po prostu w piosenkę - zaśmiał się - do roboty!
*2 godziny później*
Po około 2 godzinach cały teledysk był już nakręcony. Jeszcze trzeba było tylko go skleić i spokojnie mógłby trafić do sieci. Mimo tego, że ani piosenka ani teledysk nie ma większego przekazu to strasznie mi się podoba. Tak jak kazał David tak zrobiliśmy - czyli po prostu wygłupialiśmy się.
-I jak Ci się podobało? - spytał Lil'
-Strasznie fajnie było, niech tylko ten teledysk trafi do sieci to pokaże go Carol - zaśmiałam się
-A ja go pokaże Drake'owi - odgryzł się
Wywróciłam oczami po czym zaczęłam się śmiać.
-Zostały jeszcze jakieś żelki? - spytałam śmiejąc się dalej
Lil' rzucił mi opakowanie żelek i poszedł odprowadzić ekipę oraz ustalić szczegóły. Westchnęłam cicho i spojrzałam na zegarek. Przeraziłam się gdy zobaczyłam, że jest już po 20. Zajadając żelki zeszłam na dół. Na szczęście nie zgubiłam się po drodze co byłoby dziwne bo mieszkam już tutaj sporo czasu a nie znam połowy pomieszczeń. Chyba Drake jutro mnie oprowadzi. Myśląc o tym przechodziłam akurat obok jego pokoju. Drzwi były uchylone więc delikatnie zajrzałam do środka. Okazało się, że Drake smacznie już sobie śpi. Uśmiechnęłam się na ten widok i nie wiem czemu ale ciepło zrobiło mi się na sercu. To pewnie przez ten jego urok. Po chwili wpatrywaniu się tak w niego postanowiłam jednak sama iść spać. Wykończyło mnie to kręcenie. Delikatnie zamknęłam drzwi i odchodząc od nich wpadłam na Dennisa. O mało co nie krzyknęłam z przerażenia.
-Jejku, przepraszam, nie chciałem Cię wystraszyć - uspokoił mnie
-Zdaje sobie sprawę, co Pan się tak skradał? - zaśmiałam się
-Wracałem z kuchni i zauważyłem jak się tak wpatrujesz, nie chciałem Ci przeszkadzać - powiedział
-Chyba nie powinnam - stwierdziłam zmieszana
-Co? A nie, wpatruj się do woli - zaśmiał się a ja razem z nim.
-W każdym razie przepraszam, że Cię przestraszyłem i przepraszam też za to co ostatnio powiedziałem. Na prawdę nie miałem pojęcia - powiedział szczerze i obdarował mnie uśmiechem.
Cholera. już wiem po kim Drake odziedziczył uśmiech.
-Rozumiem, nic się nie stało - powiedziałam i odwzajemniłam gest
-Pewnie chcesz iść spać bo wykończona jesteś albo jeszcze popodziwiać mojego syna a ja Ci przeszkadzam, dobranoc - zaśmiał się
-Dobranoc - odpowiedziałam i weszłam do swojego pokoju
Z spod łóżka wyjęłam moją ukochaną piżamke i od razu się w nią przebrałam. Nawet nie wiem jak ona się tam znalazła, mniejsza z tym. Położyłam się do łóżka i spokojnie czekałam aż zmorzy mnie sen...
*Pon De Replay - piosenka Rihanny
