Od autorki: Siema :D od razu może przejde do rzeczy :D
1. dziękuję za komentarze ♥
2. dobra, zaczynam Wam wierzyć, że nudne rozdziały nie są nudne XD
3. w dzisiejszym rozdziale.....SYLEWSTER U RIRI YEEEEEEEEY (Rysiek wiem, że się jarasz) i maybe jakaś niespodzianka pod koniec XD
4. Chciałabym życzyć Wam Wesołych Świąt! Zdrowia, szczęścia i żeby palce Was nie bolały od pisania komentarzy :D Wole Wam teraz złożyć bo rozdziału jutro nie będzie bo jest dzisiaj XD ale spokojnie to nie ostatni rozdział w tym roku!
enjoy 23 i mam pytanko :D looknijta niżej
UMIE KTOŚ Z WAS PISAĆ SCENE ROZPRAWY W SĄDZIE I CHCIAŁBY MI POMÓC?
enjoy ♥
*Nicki*
*następny dzień - sylwester*
Wczorajszy dzień nie był w sumie nawet najgorszy i go przeżyłam. Brawa dla mnie. Dostałam tylko opieprz od SB'ego. Powiedział, że jak jeszcze raz go w coś wplątam to, że mnie zabije. Ale na 100% mówił to w żartach. Najbardziej zdziwiłam się gdy ujrzałam Riri. Heh, ostatnim razem gdy zostałam zgwałcona to nazwała mnie dziwką i wypierdoliła za drzwi. No a wczoraj nawet sama przyszła. Może rzeczywiście zależy jej na tej przyjaźni? Raczej tak, skoro wczoraj powiedziała mi, że moge na nią liczyć w każdej chwili. Jedynie czego się obawiam to tego, że znowu coś jej dzisiaj odpierdoli. Nie chciałabym, żeby powtórzyła się sytuacja z ostatniej imprezy. Dzisiaj sylwester, jutro Nowy Rok a za kilka dni rozprawa w sądzie. Nie mam ochoty tam iść i znowu widzieć jego krzywy ryj. Ale skoro chce, żeby znowu trafił do paki to musze tam iść, czy tego chce czy nie. Kilka dni po rozprawie moja mama ma wrócić na Trini. Widze po niej, że nie chce, że woli zostać przy Lil'u. Właśnie Weezy....jego jest mi teraz najbardziej szkoda. Cholera, on ją pokochał a ona musi wyjechać. Lil' jest ostatnio jakiś przybity, a co będzie jak Carol wyjedzie? Niestety, moje rodzeństwo jej niepełnoletnie i musi mieć stałą opieke rodzica. Znaczy się, mieszkają teraz u cioci, ale jak to moja mama stwierdziła, nie będzie jej obciążać opieką nad dziećmi. Cóż, pozostaje im chyba związek na odległość, ale wątpie czy to przetrwa.
-Nad czym tak intensywnie myślisz? - spytał Drake, który nagle pojawił się przy mnie. On jest duchem czy co?
-Nad tym, w co się dzisiaj ubiore - odpowiedziałam
-Sądze, że w tej turkusowej sukience będziesz ślicznie wyglądała -powiedział wskazując na daną sukienke
-Ona mi nawet do kolan nie sięga
-No i o to chodzi - mrugnął do mnie
-Idiota - mruknęłam
-A tak na prawdę to o czym myślałaś? - spytał ponownie
-A tak ogólnie, co dalej będzie - westchnęłam
-Jutro już 2010, na pewno dużo się jeszcze zmieni w Twoim życiu
-I nie tylko w moim, boję się o mame, widać, że go kocha a musi wyjechać - powiedziałam załamana
-A próbowałaś ją powstrzymać? - spytał
-Tak, ale ja mam młodsze rodzeństwo, ono nie może ciągle żyć pod opieką ciotki
-Zjebana sytuacja - stwierdził - nie ma co się załamywać, poradzą sobie
-Mam nadzieje - westchnęłam
-Głowa do góry i ubieraj tą kiecke bo się zaraz spóźnimy - powiedział
-To wyjdź z tego pomieszczenia, bo jak nie to się nie przebiore i w ogóle nie pójdziemy - zaśmiałam się
Chłopak wyszedł a ja ubrałam się w wybraną przez niego sukienke. Wybrałam do tego jeszcze niebieskie szpilki i czarną peruke. Po chwili zeszłam na dół nucąc jakąś bezsensowną piosenke która akurat chodziła mi po głowie.
-Modeleczka - zagwizdał Lil'
-Cicho, bo będę czuła się zazdrosna - fuknęła Carol
-Może lepiej chodźmy? - spytałam chowając telefon do małej torebeczki
-Idź pierwsza - poprosił Drake
-Jak chcesz - powiedziałam i skierowałam się do wyjścia,po czym reszta pojawiła się przy mnie.
Lil' zamknął drzwi i po chwili szliśmy do willi Rih.
-Po co kazałeś iść jej pierwszy? - spytała szeptem Carol
-Lubię gapić się na jej nieziemski tyłek - powiedział uśmiechając się
-Słyszałam - mruknęłam i starałam się ukryć to, że się zarumieniłam, jednak na marne.
-No i dobrze - zaśmiał się i delikatnie mnie objął.
Teraz modliłam się, żeby obejmował mnie cały czas bo było to bardzo przyjemne, jednak moje modły nie zostały wysłuchane. Drake puścił mnie ponieważ byliśmy już przy willi Rih, przed którą odgrywała się niezbyt przyjemna scena. Riri kłóciła się z jednym paparazzo, a inny zauważył Nas i zaczął iść w naszym kierunku. Lil' z Carol natychmiast weszli do środka. Najwyraźniej nie chcieli mieć podobnego starcia albo nie mieli ochoty na odpowiadanie na zadawane pytania.
-Idź z nimi - poprosił Drake
Pokiwałam twierdząco głową i weszłam do willi. W środku było jak narazie mało osób. Riri chyba postawiła tym razem na skromną impreze. Usiadłam na jednej z czerwonych sof. Z daleka zauważyłam Chris'a. Chłopak uśmiechnął się do mnie a ja do niego pomachałam. Po chwili pojawiła się przy nim Rih, która była poddenerwowana. Sama zaczęłam się denerwować bo Drake'a nie było od dłuższej chwili.
-Spokojnie, oni są czasami zbyt nachalni, napewno zaraz wróci - uspokoił mnie Lil'
Uśmiechnęłam się do niego i pomachałam do Rih, która w końcu zwróciła na mnie uwage.
-Nickiiiiiiiii - pisnęła dziewczyna i mnie przytuliła
-Robyyyyyyyyyn, udusisz mnie - jęknęłam
-Przepraszam - powiedziała odrywając się ode mnie
-O czym tak ślicznie rozmawiałaś z tym gościem przed willą? - spytałam sarkastycznie
-A weź mnie nie wkurwiaj, chuj się przpierdolił bo widział jak wczoraj wychodziłam od Lil'a i Drake'a i ubzdurał sobie, że niby zdradzam Chris'a z Drake'em
-Co? - spytałam
-No tak, pewnie dlatego zatrzymali biednego i niewinnego Drizz'iego - westchnęła
-Długo nie wraca - stwierdziłam
-Poczekajcie, sprawdze czy wszystko ok - powiedziała i oddaliła się od nas
W międzyczasie Lil' poprosił Carol do tańca. Wyglądali strasznie uroczo razem i ugh, czemu ona musi wyjeżdżać?
-Cześć - przywitała się ze mną jakaś dziewczyna
Miała długie brązowe włosy i cholera, skądś ją kojarzyłam ale nie mogłam sobie przypomnieć dokładnie z skąd.
-Cześć, my się chyba nie znamy - stwierdziłam
-Rzeczywiście, jestem Miley - przedstawiła się
-a ja Nicki
-Wiem wiem - zaśmiała się - jestem fanką Young Money i po prostu, rozjebałaś system w Bedrock i planujesz nagrać coś sama?
-Tak, po świętach, i w ogóle kojarze Cię skądś ale...
-Tak, tak, gram w Hannah Montana - przerwała mi
-Właśnie! Moje rodzeństwo Cię uwielbia - przypomniałam sobie
-Miło, ja musze zmykać do chłopaka, miło było Cię poznać Nicki - pożegnała się i podeszła do chłopaka siedzącego przy barze
-O widze, że zaprzyjaźniłaś się z Miley - uśmiechnęła się Rih
-Tak, jest bardzo miła - stwierdziłam - i co z Drake'iem
-Zaraz przyjdzie - oznajmiła i usiadła obok mnie - gdzie Ci zakochańce?
-Na parkiecie - odpowiedziałam
-Awh, słodko wyglądają, tak jak Dricki
-Jak to? - spytałam
-No ty i Drake, Dricki, słodko, prawda? - spytała i uśmiechnęła się
Przytaknęłam i spojrzałam na Drizz'iego, który właśnie zmierzał w naszym kierunku.
-Zostawie Was samych - szepnęła i ulotniła się Chris'a
-O co Cię pytał? - spytałam niepewnie
Drake był zdenerwowany i wolałam go jeszcze bardziej nie denerwować.
-Wyszły plotki, że jestem z Tobą, Riri zdradza Chris'a ze mną i na to wychodzi, że ja Ciebie , więc powiedziałem, że przyjaźnisz się z Rih i, że Cię po prostu odwiedziła
-Przepraszam - szepnęłam
-Ale za co? - spytał
-No bo przezemnie masz problemy - westchnęłam
-Nie prawda - zaprzeczył - jesteś najlepszą rzeczą jaka spotkała mnie w tym roku i do tej pory jestem wdzięczny Lil'owi, że zabrał mnie wtedy do tej restauracji
-A co im odpowiedziałeś jak powiedzieli, że jestem Twoją dziewczyną? - spytałam
-Że jesteś przyjaciółką - odpowiedział pewnie
Przytaknęłam i zasmuciłam się. Cholera, chciałabym być jego dziewczyną. Ale nie, bo musze być taka nieśmiała i musze się bać powiedzieć mu jebane 'kocham Cię'. Powoli zbliżała się północ i zaraz miał nastać rok 2010. W sumie bałam się trcohę tego roku. Miałam wydać płyte, zacząć koncertować, wywiady, gale. Na pewno to będzie męczące, ale w końcu spełnie swoje marzenia. Zostało jeszcze 5 minut do północy. Spojrzałam na Drake'a który cały czas mi się przyglądał. Chłopak zmieszał się ale za to uśmiechnął się do mnie. Cholernie kochałam jego uśmiech, w ogóle jego całego. Wszyscy zaczęli już odliczać do nowego roku, z wyjątkiem mnie. Zaczęłam obmyślać wszystkie plusy i minusy mojej decyzji. 3.2.1. Petardy wybuchły, korki od szampana wystrzeliły. Właśnie nastał rok 2010. Drake spojrzał na mnie i chciał coś powiedzieć, jednak nie dopuściłam go do słowa.
-Kocham Cię - wyszeptałam
No i dobrze, że się przekonujesz, że to nie są nudne rozdziały + koniec: TOTALNA BOMBA!
OdpowiedzUsuńRozpraw nie ogarniam więc średnio bym pomógł :( I Tobie wzajemnie wesołych świąt! ♥ /kubamaraj
Jakaodiebduwjdlsbhxuwodbwuncjkcfkcsjbxtjbfuh NARESZCIE MU TO POWIEDZIAŁA jsiclsndiepcnsiwodndkskdkd
OdpowiedzUsuńA co do pisania rozprawy w sądzie... Nie wiem czy umiem, ale mogłabym spróbować /NickiDonut
shvdqsdvqvdsv cudowneeeee jezuuu <3333 / @ohmyneymar xx
OdpowiedzUsuńNajlepszy ze wszystkich noooooooo *.* nazwałaś ją Robyn ♡ jehdoebdlrnodbdoehworbodbrodbdns no cudo nooooo *.*
OdpowiedzUsuńRysiu ♡
A teraz wszyscy że nie umieją pisać rozpraw xd ale rozdział świetny ;* //PamelaR18
OdpowiedzUsuńTAKTAKTATK BOZE KOCHAM CIE O POLNOCY SFUJKDHGNDIUKLGHJD <3 CUDOWNY NO JAK ZWYKLE!! / @luvnickii
OdpowiedzUsuń