Od autorki: Mam nadzieje, że miło spędzacie te Święta i nie gnijecie przed komputerem jak ja...XD a teraz przyznać się komu mam kupić nagrobek po poprzednim rozdziałem? hahaha, zrobiłam Wam nadzieje na Dricki, prawda? niestety musze Was zawieść....no ale o tym dowiedziecie się już w pierwszych linijkach rozdziału.....co do rozprawy....postanowiłam jej dokładnie nie opisywać, tylko napisać o niej kilka zdań w czasie przeszłym ale to dopiero w następnym rozdziale.....no enjoy ♥
*Nicki*
-C-co? - spytał zaskoczony Drake - co powiedziałaś?
-Yyyyy no szczęśliwego Nowego Roku - powiedziałam i uśmiechnęłam się sztucznie
-Nawzajem - uśmiechnął się i mnie przytulił
Cholera. Znowu stchórzyłam. A było tak blisko.
-Idę złożyć Lil'owi życzenia, idziesz ze mną? - spytał
-Nie, posiedze tutaj - powiedziałam smutno
-Ok - powiedział i oddalił się odemnie
Westchnęłam cicho i zaczęłam bawić się skrawkiem mojej sukienki. Cholera, dlaczego ja tego nie powtórzyłam? Zawsze muszę coś spieprzyć. Zawsze.
-Wszystko ok? - spytała Rih siadając obok mnie
-Powiedziałam mu to - szepnęłam
-Ale że co? -spytała zdezorientowana
-Że go kocham, no dobra może nie powiedziałam tylko hmmm wyszeptałam
-Wiesz, jest jakieś 99% szans, że to usłyszał - pocieszyła mnie - a co Ci odpowiedział?
-No właśnie w tym problem, że spytał 'co?', ale nie wiem czy poprostu nie dosłyszał, czy chciał żebym powtórzyła - załamałam się
-Poczekaj, zaraz sprawdzimy
-Ale....
-DRAKE! - wydarła się Rih
-Opanuj się - mruknęłam, gdy zorientowałam się, że wszyscy gapią się teraz na nas jak na jakieś idiotki
-Trcohę ciszej, nie jetem głuchy - powiedział podchodząc do nas
-Więc o co chodzi? - spytał i obdarował Riri pytającym spojrzeniem
-Jak będziesz w studio z Nicki to wpadnij do mnie, bo będę nagywać materiał na nową płyte - powiedziała i uśmiechnęła się
-Jasne - odpowiedział i podszedł do Chris'a
-Cholera - powiedziałam po chwili
-W takim razie jest jakieś 99,5% szans na to, że usłyszał - westchnęła
-Dzięki za pocieszenie - mruknęłam
-Będzie dobrze - pocieszyła mnie i porwała Chris'a do tańca
-Może my też zatańczymy? - spytał nieśmiało Drake
-J-ja nie umiem tańczyć - szepnęłam
-Oj no chodź - pociągnął mnie w strone parkietu
Drake objął mnie delikatnie w pasie i zaczeliśmy się delikatnie kołysać w rytm wolnej jakże i nieznanej mi piosenki. Musze przyznać, że było całkiem przyjemnie. Drizzy uśmiechał się do mnie cały czas. A może on w ogóle tego nie usłyszał? Było by o niebo lepiej.
-On już mnie nie kocha - krzyknęła moja mama
Natychmiast oderwałam się od Drake'a i spojrzałam na swoją rodzicielke.
-Co się stało? - spytałam
-No chciałam się pieprzyć z Lil'em ale on mnie odepchnął - powiedziała smutno
Moja mama była już nieźle wstawiona i chyba zaczynała już lekko świrować.
-Mamo, idź może spać, odpoczniesz i zrozumiesz kilka rzeczy - zaproponowałam
-Ale....
-Kurwa, idź spać bo ludzie się dziwnie patrzą - poprosiłam i popchnęłam ją w strone sypialni
Spojrzałam na Drake'a i po chwili wybuchnęliśmy śmiechem.
-Kurwa, może trzeba im gumki załatwić? - spytał Drake śmiejąc się dalej
-Dobra, opanuj się - poprosiłam uspokajając się
-Ja bym raczej załatwiła Wam, ponieważ jest mały problem - powiedziała Rih
-O co chodzi? - spytał zaniepokojony Drake
-No bo musicie tą jedną noc się razem przespać - powiedziała cicho
Szczerze, to ucieszyłam się z tego powodu. Ale jeżeli usłyszał to 'kocham Cię' to teraz będę miała przerąbane, ponieważ będzie miał odpowiedni moment by zmusić mnie do powiedzenia tego ponownie.
-To co? - spytała Rih
-Ja wytrzymam - uśmiechnął się Drake
-To w sumie możecie już iść do pokoju - stwierdziła Rih
Drake poszedł jako pierwszy a ja z Riri szłam za nim.
-Nie pomagasz - syknęłam
-Jeszcze mi podziękujęsz - stwierdziła i weszła do swojego pokoju.
Westchnęłam cicho i weszłam do pomieszczenia.
Drizzy stał przy oknie i rozmawiał z kimś przez telefon. Po tonie jego głosu stwierdziłam, że nie jest zadowolony. Delikatnie usiadłam na łóżku i zaczęłam się przysłuchiwać jego rozmowie.
-Nie....teraz sobie nagle o mnie przypomnieliście? Pfff.....nie....powiedziałem nie.....darujcie sobie....- rozłączył się
Podeszłam delikatnie do niego i położyłam dłoń na jego ramieniu.
-Wszystko ok? - spytałam
-Nic nie jest ok - westchnął
-Kto dzwonił? - spytałam
-Myślę, że to nie Twoja sprawa - syknął
-Oh, ok - powiedziałam smutno i położyłam się po prawej stronie łóżka - dobranoc
Drake nic nie odpowiedział, tylko też się położył. W tej chwili było mi przykro. Ja opowiedziałam mu o całym dzieciństwie a on kurwa nawet nie chce mi powiedzieć kto do niego zadzwonił. Nie no, ja doskonale wiem kto to był, ale chciałam, żeby mi o tym powiedział. Skoro on mi pomógł, to ja chciałam pomóc mu. Odwróciłam się na drugi bok. Było to błędem bo Drake akurat leżał twarzą skierowaną do mnie. Cholera, on wygląda seksownie gdy śpi. Westchnęłam cicho i sama starałam się zasnąć....
*Następny Dzień*
-Wstawaj księżniczko - usłyszałam cichy szept
Mruknęłam niezadowolona i starałam się spać dalej.
-Śpiąca królewno....
-Jeszcze raz nazwiesz mnie śpiącą królewną a najpierw walne Cię w jaja a później wybije wszystkie zęby - powiedziałam i spojrzałam na Drake'a
-No to wstań, bo muismy już jechać - powiedział i wyszedł z pokoju
Westchnęłam i powoli podążyłam za nim. Nawet nie wiem, czy Drake dalej jest na mnie zły czy nie.
Weszłam do kuchni gdzie mama rozmawiała o czymś z Lil'em. Drizzy usiadł obok mnie a ja zaczęłam przeszukiwać wszystkie szuflady w poszukiwaniu czegoś słodkiego. Po chwili znalazłam jednego twix'a. Wyjęłam go i zaczęłam jeść.
-Mamo? - spytałam
-Coś się stało?
-Pamiętasz coś z wczoraj?
-Dużo rzeczy - zaśmiała się
-A tak pomiędzy północą a pierwszą?
-N-nie, a co? - spytała przerażona
-Nie nic, tylko krzyknęłaś wtedy na cały głos, że chciałaś pieprzyć się z Lil'em - powiedziałam śmiejąc się
-C-co?! - krzyknęła
-Ja już wychodze - mrugnęłam i skierowałam się do wyjścia.
-Nie żyjesz - usłyszałam podniesiony głos Carol
Zaśmiałam się i wyszłam z posesji Rihanny. Na polu nie było zbyt ciepło, a ja szłam w krótkiej sukience. Heh, tylko ja potrafie ubrać się tak w zimie. Naszczęście willa Rih znajdowała się niedaleko domu Lil'a więc po kilku minutach byłam na miejscu. Otworzyłam drzwi i weszłam do środka. Odetchnęłam z ulgą, gdy poczułam ciepło. Odrazu skierowałam się do swojego pokoju, gdzie przebrałam się w wygodniejsze ciuchy. Spojrzałam na telefon. Miałam 1 nieodebranego sms-a.
Od: Mamcia <3 : Nie żyjesz....!
Zaśmiałam się i odpisałam.
Do Mamcia <3 : Też Cię kocham <3
Schowałam telefon do kieszeni i z nudów włączyłam laptopa. Po chwili usłyszałam dźwięk zamykanych drzwi i trzy dobrze znajome mi głosy. Weszłam na twittera i zoabaczyłam, że mam jedną nową wiadomość prywatną. Kliknęłam na dany znaczek i odrazu ją przeczytałam, po czym wyjęłam telefon i zadzwoniłam do SB'ego.
-Coś się stało? - spytałam
-Nie nic, chciałem Ci tylko złożyć życzenia z okazji Nowego Roku
-Aw, nie musisz - powiedziałam - lepiej mów co tam u Ciebie
-Z Maxem w porządku, no a z mamą....ona w końcu mnie zaakceptowała
-Jejku, nawet nie wiesz jak ciesze - powiedziałam szczerze
-Ja też - wyszeptał - a u Ciebie?
-Eh, szkoda gadać, powiem Ci innym razem
-Ojoj, widze a raczej słysze, że kolorowo nie jest - stwierdził
-No bo nie jest - szepnęłam
-Będzie dobrze, niestety musze kończyć, wpadnij do Nas kiedyś - powiedział i się rozłączył
Westchnęłam i zamknęłam laptopa.
-Kto dzwonił? - spytał Drake
-Wiesz, myślę, że to nie Twoja sprawa - syknęłam nawet na niego nie patrząc
Chłopak nic nie odpowiedział tylko usiadł obok mnie.
-Nicki...ja przepraszam za wczorajsze zachowanie, po prostu....
-Jest ok, nie musisz mówić jeśli nie chcesz, ja....eh, tylko jest mi przykro bo ja Ci zaufałam a ty...- szepnęłam
-Wiem, przepraszam, powiem Ci ale nie teraz - powiedział i spojrzał na mnie
Przytaknęłam i obdarowałam go uśmiechem, co on jak zwykle odwzajemnił.
dusjkfndimk taniec dricki <3 hm, no ciekawe z kim rozmawial drizzy.../ @luvnickii
OdpowiedzUsuńNonono Carol zaszalała xd czekam aż się drick ujawni na 100% /kubamaraj
OdpowiedzUsuńRozdział genialny jak zwykle <3 zakochałam się w tym opowiadaniu assffssffgh / @ohmyneymar
OdpowiedzUsuńJejuuuuuuuuuuuuuuuuuuu *.* tera już przeczytałam nooo xd ale tak... kenxkdbeobdlzldntkwkwosbdoxbxib wow wow szok co gdzie jak? Hahaha xd
OdpowiedzUsuńRysiu
koffam tego bloga *.* //PamelaR18
OdpowiedzUsuń