Od autorki: No siema :) tak jakby nie miałam pomysłu na ten rozdział....tak, że tego dlatego może być taki nudny...no ale jak zwykle ocenę pozostawiam Wam (ile Was już jest to ja nie wiem, bo ostatnio marnie komentujecie :c ) ENJOY misiaki ♥
P.S Wasze komentarze mnie motywują ♥ i obiecuje, że w następnych rozdziałach będzie już ciekawiej! i wiem, że krótki ale naprawdę nie miałam pomysłu....
*Nicki*
Rano obudziły mnie głosy dobiegające z kuchni. Zerknęłam na zegarek. Była dopiero godzina 8. Kto wstaje o tak wczesnej porze?! Wstałam i weszłam do łazienki, która wyglądała tak samo jak ją opuszczałam. Poprawiłam włosy żeby wyglądały przyzwoicie, to samo zrobiłam z ubraniem i wyszłam z pomieszczenia. Zeszłam na dół, gdzie było o wiele ciszej niż jakieś 5 minut temu. Weszłam do kuchni i zastałam tam SB'iego całującego się zapewne ze swoim chłopakiem. Chłopcy nie zauważyli mnie więc dalej wymieniali śline. Był to strasznie słodki widok.
-Awww - wymksnęło mi się przez przypadek.
Chłopcy przestraszeni oderwali się od siebie i spojrzeli na mnie.
-Ale wy słodcy jesteście - stwierdziłam i uśmiechnęłam się do nich.
SB zarumienił się a ja zaczęłam się śmiać.
-A ponoć to dziewczyny się często rumienią - powiedziałam i ponownie się zaśmiałam
-Pomińmy ten temat - poprosił SB - Nicki, to jest Max, mój chłopak o którym Ci wczoraj opowiadałem, Max, to Nicki, moja przyjaciółka
-Miło Cię poznać - uścisnęłam dłoń Max'a
-Mnie również - uśmiechnął się serdecznie - SB dużo o Tobie mówił
-Na prawdę? - spytałam - mam nadzieje, że same dobre rzeczy - mrugnęłam i się zaśmiałam
-Ani jednego złego słowa
-Ja o Tobie dowiedziałam się dopiero wczoraj - spojrzałam wymownie na SB'iego
-Mówiłem Ci, miałem powody....
-A ja Ci mówiłam, że nie ja nie oceniam ludzi po orientacji tylko po wnętrzu bo to jest najważniejsze - lekko podniosłam ton, żeby w końcu zrozumiał
-To nie kobieta, to anioł - szepnął Max - czemu jeszcze Oskara nie dostałaś?
Zarumieniłam się na te słowa, ale to u mnie normalne. Ja się rumienię nawet jak ktoś mi powie, że ładnie wyglądam.
-No a ponoć to ja się tu najwięcej rumienie - dogrzył mi Safaree
-Uderzył ktoś Cię kiedyś tak mocno, że musiałeś wylądować na ostrym dyżurze w szpitalu? - spytałam poważnie
-Nie, ale co może mi zrobić taka mała dziewczy...
SB nie dokończył bo oberwał ode mnie ścierką.
-Ała - syknął
-Zapamiętaj, ja nie jestem mała - powiedziałam i zaczęłam się śmiać
Po chwili chłopcy mi zawtórowali.
-Słodcy jesteście - stwierdził Max
-Jedynie z kim Nicki może słodko wyglądać to Drake - powiedział SB
-O kurwa!
-Co? - spytali na raz obydwoje
-Ja tam nie mogę wrócić, będę miała przerąbane - stwierdziłam
Chłopcy posłali mi zdezorientowane spojrzenia. Wywróciłam oczami i kontynuowałam.
-Po tym jak do mnie zadzwoniłeś, powiedziałam im, że wychodzę na chwilę i że zaraz wrócę
-Czyli po prostu nie napisałaś im, że zostajesz tutaj na noc?
-No, telefon mi się rozładował
-Wiesz, jest dopiero 10
-Napewno jeszcze śpią - dodał Max
-Taaa, już to widzę, Wasza współlokatorka nagle wychodzi, nie wraca na noc, napewno moglibyście spać spokojnie
-Powinnaś się cieszyć - stwierdził SB
-Niby z czego? - spytałam
-Z tego, że Drake się o Ciebie martwi, im bardziej się o Ciebie martwi tym coraz bardziej mu na Tobie zależy,chce żebyś była bezpieczna i coraz bardziej się w Tobie zakochuje
-Czyli? - spytałam
-Chce być twoim chłopakiem - stwierdził Max
Parsknęłam śmiechem, ale po chwili zdałam sobie sprawę, że to może być prawda.
-Lepiej już pójde - stwierdziłam
SB wstał i odprowadził mnie do drzwi.
-Dziękuję - szepnął i mnie przytulił
-Za co? - spytałam
-Ty już wiesz za co - zaśmiał się - a i gdyby no wiesz, w drodze były małe Minajątka to chce być chrzestnym
-Ok ok -mrugnęłam do niego
Wyszłam z mojego starego domu i zaczęłam iść w stronę willi. Szłam wolnym krokiem rozmyślając o tym co się wydarzyło. Max jest bardzo miłym chłopakiem. Zabawny, przystojny, sympatyczny. Mam tylko nadzieje, że nie skrzywdzi SB'ego. Nie darowałabym mu tego. Safaree raz już cierpiał - przez matkę. Nie chce pocieszać go drugi raz,tym razem po stracie chłopaka. Ale widać, że Max kocha Sb'ego, SB Max'a. Troszczą się o Siebie. To takie słodkie. No i są dla siebie stworzeni. Kiedy ja znajdę osobę która będzie się o mnie troszczyła? Pytała czy wszystko w porządku kiedy będę smutna? Przytulała w trudnych chwilach? Moje rozmyślenia przerwała brama na którą prawie wpadłam. Byłam już na miejscu. Weszłam na posesje i skierowałam się w stronę drewnianych drzwi. Na podjeździe nie było auta co oznaczało, że chłopaków nie ma. Odetchnęłam z ulgą i otworzyłam drzwi wejściowe. Były otwarte. W sumie to dobrze, bo gdyby były zamknięte to stałabym jak kołek przed willą do powrotu chłopaków. Weszłam do środka. Na wieszaku wisiał damski płaszcz. Zdziwiłam się, bo Weezy nie mówił mi nic o wizycie jakiejś kobiety. Zwłaszcza, że ich nie ma. Przeraziłam się tochę ale jednak skierowałam się w stronę kuchni z której dobiegały jakieś odgłosy. Zajrzałam w głąb pomieszczenia. Moje serce zaczęło bić o wiele mocniej. Co ona tu robi? Z moich oczu zaczeły leieć łzy. Tak dawno jej nie widziałam. Stęskniłam się za nią. Kobieta usłyszała kroki więc odwróciła się w moją stronę. Jej oczy momentalnie się powiększyły kiedy mnie ujrzała, jednak nie wydobyła ani jednego słowa. Przęłknęłam ślinę która uzbierała się w moich ustach i w końcu spytałam:
-Mamo, co ty tu robisz?
Uu ten kawałek z SB i Maxe bomba! Króciukto ale ciekawie :)
OdpowiedzUsuńZapomniałem się podpisać /kuba_rozruba
UsuńMama Oniki? Co ona tu robi ? Pisz dalej, bo jestem ciekawa <3 / @cutemonkeyxx
OdpowiedzUsuńJak widzę posłuchałaś mnie xd
OdpowiedzUsuńdobra, ja krótko bo jest 0:15 :P
Max... Awww <3
Mama Nicki - będzie ostro! :D
Dobra tyle
rodział świetny kochanie :*
Luv ya <3
®ysiu
Ajć, mama Nicki :o świetny jak zwykle, czekam na następny! / @luvnickii
OdpowiedzUsuńNajbardziej podoba mi się moment s SB'm i Max'em :) @karolcikk
OdpowiedzUsuńomnomnomnomnom EXTRA.!!! //PamelaR18
OdpowiedzUsuń