Od autorki: Hej haj heloł :D Cóż, ten rozdział jest mega nudny ale w końcu trzeba jakoś opisać przeprowadzkę Nicki do Drake'a i Lil'a więc jest nudno :D Od następnego rozdziału zacznie się już więcej dziać, mam taką nadzieje :D takie tam święta, nagrywanie piosenek na Pink Friday - tak to nas czeka w następnych rozdział :D soł enjoy rozdział 12, tak już 12, jak to szybko leci :D Dedyk dla mojej kochanej @Mariah4848 ♥ #MUCHLOVE iiiiii KOMENTUJCIE!
Jeżeli macie jakieś pytania, śmiało pytajcie mnie na Twitterze - @KarolciaSel :) odpowiem na wszystko :D
*Nicki*
-Że co? - spytałam zaskoczona jego propozycją
-Powiedziałem, że przeprowadzasz się do mnie i Lil'a - uśmiechnął się szeroko
Byłam naprawdę zaskoczona. Szczerze to, to nie wyglądało na propozycje tylko bardziej na stwierdzenie. Tak, on to stwierdził. Czyli nie mogę odmówić? Ale powinnam. Będę tylko dla nich problemem.
-A-ale ja nie mogę - odpowiedziałam i spojrzałam na Drake'a który natychmiastowo posmutniał.
-Niby czemu? - spytał smutnym tonem głosu
-Będę dla Was problemem - szepnęłam niesłyszalnie lecz chłopak jak zwykle usłyszał. Trzeba przyznać, Drizzy mi niezły słuch, aż za dobry.
-Co? Co ty pierdolisz? Jakim problemem? Mieszkać z taka utalentowaną ślicznotką to zaszczyt - powiedział i się uśmiechnął - sio na górę i się pakuj
-Ale...
-Bez dyskusji, Weezy zaraz będzie
Westchnęłam i skierowałam się na górę a Drake podążył za mną. Nie byłam zadowolona z takiego obrotu sytuacji. Znowu mu uległam. No ale kto nie ulega Drizzy'emu? Ze strychu ściągnęłam kilka walizek i zaczęłam się pakować. Najpierw opróżniłam szafę z ubraniami, następnie szafkę z butami. Drake o mało nie zemdlał gdy zobaczył ile mam par butów. Jego mina - bezcenna.
-Myślisz, że Ci się to wszystko zmieści w 3 walizkach? - spytał ledwo tłumiąc śmiech
-Wątpisz w moje zdolności upychania? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie
Chłopak zaczął się śmiać ale natychmiast przestał gdy oberwał odemnie poduszką.
-Ała - jęknął
Uśmiechnęłam się triumfalnie i kontynuowałam pakowanie. Naszczęście wszystko zmieściło się do trzech walizek. Spojrzałam porozumiewawczo na Drake'a a ten tylko wycofał się z pokoju i zaniósł wszystko na dół. Zapewne Lil' już przyjechał. Po chwili wrócił Drizzy. Chłopak wziął odemnie kuferek z perukami i zszedł znowu na dół. Dobrze mu zrobi taki spacer po schodach, schudnie trochę przynajmniej. Rozejrzałam się po pokoju czy nic nie zapomniałam. Naszczęście wszystko zostało spakowane. Z uśmiechem na twarzy opuściłam mój budynek mieszkalny. Mogę już użyć słowa 'dawny'? Zamknęłam drzwi na klucz i podeszłam do Weezy'ego który przywitał się ze mną całusem w policzek i otworzył przedemną drzwiczki samochodu. Wsiadłam do środka i zapięłam pasy. Lil' uczynił to samo i po chwili byliśmy w drodze do willi chłopaków. Dalej uważam, że nie powinnam się zgodzić. Będę dla nich problemem. Zawsze dla każdego byłam, jestem i będę problemem. No dobra, może trochę przesadzam ale oni sami się o tym przekonają. Może nie teraz, ale kiedyś na pewno. Między nami panowała cisza. Ugh, nie lubię tego. Z nudów wyjęłam telefon. Miałam 4 nieodebranych wiadomości i 10 nieodebranych połączeń.
Od Riri <3 : I jak sytuacja z Drake'iem? Mogę go ukatrupić?
Od SB <3 : Wszystko ok?
Od Riri <3: Ej, ale nie zabiłaś Drake'a i nie ukrywasz się teraz i nie odpisujesz do mnie, żeby policja Cię nie znalazła? Chciałam z nim duet nagrać...
Od SB <3 : Tak na marginesie, to Twoja mama widziała teledysk do Bedrock iiiiiii będziesz miała przerąbane, że jej nic nie powiedziałaś :P
10 nieodebranych połączeń było od mojej rodzicielki.Ups, zapomniałam do niej zadzwonić. Muszę w końcu to zrobić ale później, gdy będę miała trochę wolnego czasu. Mam nadzieje, że mnie tylko nie zabije. Wyjrzałam przez okno. Mieliśmy jeszcze jakieś 3 minuty drugi więc zaczęłam odpisywać na sms-y.
Do Riri <3 : Spokojnie, żyje :D
Do SB <3 : Tak, jest ok, zadzwonię do niej dzisiaj :*
Akurat jak kliknęłam wyślij dojechaliśmy na miejsce. Wysiadłam z auta bez niczyjej pomocy. Chłopcy w międzyczasie wyjęli moje rzeczy z bagażnika i zaczęli zanosić je do domu. Weszłam za nimi i skierowałam się do salonu który już nie był mi obcy. Wyjęłam z torebki notebook'a i weszłam na youyube'a by przeczytać komentarze pod Bedrock.
'Kto uważa, że wers Nicki jest najlepszy?'
'Myślę, że Nicki nie powinna zabierać się za rap'
'Jestem zakochany w Nicki'
'Nicki jest grubą, okropną dziwką pełną makijażu na twarzy'
'Kocham Nicki, jest najlepsza'
'Nicki ma talent, powinna nagrać własną płytę, czekam na to!'
'Dlaczego Nicki próbuję udawać lalkę Brabie? Myślę, że bez makijażu też jest śliczna'
'Nie znam Nicki i nie wiem kim jest ale ona jest świetna, nigdy nie słyszałem żadnej dziewczyny tak dobrej w rapie! Mam nadzieje, że planuje nagrać coś solo'
'Nicki jest nowa w Young Money? Jestem na tak! ona jest świetna!'
Jak widać większość osób jest do mnie pozytywnie nastawiona, większość negatywnie. Jakoś za bardzo się tym nie przejmuje. Jestem jaka jestem. Nie zmienię się dlatego, że im to przeszkadza. Zresztą gdybym była taka zła to Lil' by mnie nie przyjął, prawda? Zamknęłam notebook'a i postanowiłam zwiedzić moje nowe miejsce zamieszkania. Weszłam po schodach na górę i dalej nie wiedziałam gdzie iść. Skierowałam się więc przed siebie. Każde drzwi były opisane.. Pierwszy pokój należał do Lil'a, drugi do Drake'a a trzeci był otwarty i należał do mnie. Wait, czy ja będę miała pokój obok Drizzy'ego?!
-I jak Ci się podoba? - spytał Weezy
-O kurwa - stwierdziłam widząc wielkość pokoju
Chłopak zaśmiał się i powiedział:
-Więc my idziemy na dół, możesz się rozpakować i takie tam, a jak się zgubisz to czytaj opisy na drzwiach.
Chłopcy opuścili mój pokój a ja zaczęłam się rozglądać. Pomieszczenie było duże, w kolorze różowym. Czyżby czytali mi w myślach i wiedzieli, że lubię ten kolor? Wielkie łóżko a raczej łoże królewskie, mały stoliczek, kilka szafek. Na podłodze został rzołożony duży różowy dywan. Kiedy oni to wszystko kupili? Niedaleko łóżka były następne drzwi. Otworzyłam je i okazało się, że to jest łazienka. Jedno wielkie WOW. Wielkie lustro, wanna, osobno prysznic, kilka szafek i ściany w kolorze różowo - niebieskim. Wyszłam z pomieszczenia i otworzyłam drzwi po drugiej stronie łóżka. Okazało się, że to garderoba. Też była duża, i tym razem w kolorze jasno - niebieskim. Jak ja nauczę się tu żyć. Po krótkim zwiedzaniu zaczęłam się rozpakowywać. Ubrania rozwiesiłam w garderobie i buty schowałam do szafki przeznaczonej do ich przechowywania. Zajęło mi to około 10 minut. Wróciłam spowrotem do pokoju i na komodzie postawiłam kilka zdjęć. Westchnęłam gdy spojrzałam na zdjęcie mojej mamy. Najwyższy czas do niej zadzwonić. Obawiałam się tylko jej rekcji. Mama nie była pozytywnie nastawiona do świata rapu. Zawsze twierdziła, że raperzy to ćpuny i alkoholicy. Wyjęłam telefon i wsytukałam kilka cyfr które znałam na pamięć. Po dwóch sygnałach usłyszałam głos mojej rodzcielki:
-Halo?
-Mama?
-Nicki? Skarbie, jak się cieszę, że Cię słyszę, nawet nie wiesz jak się o Ciebie martwiłam - powiedziała lekko poddenerwowana
-Wiem, przepraszam, że się nie odzywałam ale byłam trochę zajęta - powiedziałam zgodnie z prawdą
-Właśnie widziałam czym byłaś zajęta...w telewizji - syknęła
-Mamo, proszę nie denerwuj się...- poprosiłam błagalnym tonem
-Jak mam się nie denerwować?! Martwię się o Ciebie, boję się, że zaczniesz ćpać jak ten cały Wayne - krzyknęła
-Mamo, on miał trudne dzieciństwo....
-Ty też miałaś a jakoś nie zaczęłaś ćpać - stwierdziła
-Ale on już z tym skończył - zaczęłam go bronić
-Nigdy nie masz pewności
-Mamo, on jest dobrym człowiekiem, pomógł mi i pozwolił realizować moje marzenia - szepnęłam - nie obchodzi Cię to, że jestem szczęśliwa?
-Skarbie, Twoje szczęście zawsze będzie dla mnie najważniejsze, jeżeli jesteś szczęśliwa to ja też - powiedziała i mogłam wyczuć, że w tej chwili się uśmiecha - tylko się po prostu martwię - dodała
-Nie masz o co - zapewniłam - Lil' to naprawdę dobry człowiek
-Ok,wierzę Ci - zaśmiała - ale będę musiała się sama upewnić, mam zamiar do Ciebie na Święta przyjechać - powiedziała a ja osłupiałam
-Mamo, z tym, że ja mieszkam u Lil'a - szepnęłam
-No to nawet lepiej - powiedziała i zaczęła się śmiać - skarbie, muszę kończyć bo Twoje rodzeństwo daje w kość, pa
-Pa, zadzwonię jeszcze - pożegnałam się
Odetchnęłam ulgą. W końcu mam tą rozmowe za sobą. Mimo, że niektóre moje decyzje nie podobały się mojej mamie, to i tak zawsze mnie wspiera. I to jest w mojej rodzicielce ta wyjątkowa rzecz. Oczywiście nie tylko to. Zeszłam na dół do salonu gdzie siedzili chłopcy i robili coś na laptopie. Usiadłam obok nich i sama otworzyła mojego netbooka. Zalogowałam się na twittera i odpsiałam kilku osobom:
'Nicki, zamierzasz nagrać własną płytę? Powiedz, że tak!'
Tak :D
'Kiedy zaczniesz coś nagywać? o ile zmierzasz....'
Myślę, że po świętach :)
'Jak było na planie teledysku do Bedrock?'
Bardzo fajnie ;)
'Jestem zakochana w twoim wersie w Bedrock, oby tak dalej!'
Dziękuję xx
Wyłączyłam laptopa i zaczęłam rozmyślać nad tym jak mam powiedzieć chłopakom, że moja mama chce przyjechać tutaj na święta. No bo jakoś, muszę im to powiedzieć. Dziś już jest 16 grudnia a w ogóle nie czuć zimy ani świątecznej atmosfery.
-Nicki, nie przeszkadzają Ci różowe ściany w pokoju? - spytał Lil' wyrywając mnie z rozmyśleń - niepotrzebnie pytałem - dodał patrząc na mój strój
Zaczęłam się śmiać a chłopcy mi zawtórowali.
-O czym tak rozmyślałaś? - spytał Drake
-Zastanawiałam się jak mam Wam powiedzieć, że moja mama chce do mnie przyjechać czyli właściwie do Nas - odpowiedziałam szybko
-No chyba normalnie - zaśmiał się Lil'
-Nigdzie nie wyjeżdżacie? - zdziwiłam się
-Ja nie planuje, po ostatniej kłótni z moimi rodzicami nie mam ochoty ich widzieć - westchnął Drizzy
-A co się stało? - spytałam smutnym tonem.
-Po tym jak powiedziałem moim rodzicom, że dostałem się do Young Money wyrzucili mnie z domu, myślałem, że się ucieszą a tu proszę taka niespodzianka - odparł smutno
-Przykro mi - szepnęłam i spojrałam na chłopaka.
W jego oczach można było dostrzec łzy. Zrobiło mi się go strasznie żal. Nagle zadzwonił mój telefon. Zdziwiłam się gdy zobaczyłam, że dzowni SB...
Boskie, boskie!!!! Dawaj następny <3 KOCHAM TO OPOWIADANIE X / @ohmyneymar
OdpowiedzUsuńGeniusz nam rośnie :) /kuba_rozruba przez jakiś czas na MartaNARF
OdpowiedzUsuńomg moja trójca święta w jednym mieszkaniu, czekam na następny nfudbgudbfu <3 / @luvnickii
OdpowiedzUsuńJOŁ MADAFAKA! :D
OdpowiedzUsuńNo więc... Dzisiaj skomentuję bardziej rzeczowo...
1. SMS-y od Ri i SB - hahahahaha kocham! :D
2. Chcę taki pokój!!!
3. Kocham jej mamę <3
4. Współczuję Drizzy'emu :C
5. Ciekawi mnie co chce SB....
No to mój szczegółowy komentarz xd
czekam na następny genialny rozdział <3
R.Y.S.I.U. :)
Dziś nie mam weny na pisanie długiego komentarza więc rozdział świetny. Wiem, że nie lubisz jak pisze się tylko "Rozdział świetny, genialne" itp ale dziś serio nie wiem co mam napisać ;/ No to do następnego i nie mogę się doczekać Dricki :) xxx @karolcikk
OdpowiedzUsuńzajebiaszczyyy.!!! dawaj następny.! Biedny Drake... ;cc sorka że dopiero teraz piszę ale nie miała przez parę dni laptopa xx //PamelaR18
OdpowiedzUsuń