środa, 11 września 2013

Rozdział 10

Od autorki: Rozdział wcześniej, gdyż dzisiaj miałam skrócone lekcje :D hahaha no dobra enjoy to coś poniżej co pisałam przy piosenkach Seleny ♥ Rozdział wg mnie strasznie nudny i krótki...no ale ocene pozostawiam Wam....aha i cieszę się gdy komentujecie ale czy możecie się troszkę rozpisać w komentarzu bo gdy widzę tylko 'fajnie! czekam na następny' to myślę, że wogóle nie czytacie mojego bloga....no i przy okazji bym wiedziała co robię źle, bo napewno coś się znjadzie....kurwa jakie masło maślane xd ok, nie przynudzam, przepraszam za taki obrót akcji, no ale ENJOY ♥

*Nicki*

-To ja Wam nie przeszkadzam - powiedziała i szybkim krokiem ruszyła do swojego domu, a raczej willi.
W tej chwili miałam ochotę ją ukatrupić. Pożałuje, że zostawiła mnie samą z Drake'iem. Jak gdyby nigdy nic wyminęłam chłopaka i otworzyłam drzwi, następnie weszłam do środka. Drizzy był zaskoczony moim zachowaniem no ale cóż, mam swoje powody. Dalej byłam na niego zła. Ok, rzeczywiście nie był moim chłopakiem i nie musiał wszędzie za mną chodzić. No ale, mógłby się mną zainteresować, co się ze mną dzieje, zagadać od czasu do czasu, a nie kurwa olewać przez cały czas! W końcu to był pierwszy teledysk w którym występuję, więc mogłam czuć się zagubiona, prawda? Jeszcze flirtował z tą laską, nawet nie wiem jak się nazywa. Mniejsza z tym. I nie, nie jestem zazdrosna.  Ja tylko chciałam pogadać z Drake'iem.  I nie chciałam zabić tej dziewczyny z którą gadał, tylko dlatego, że on miał rozmawiać ze mną. Nie, to nie jest zazdrosć. Nicki, ogarnij się! Chciałabyś być na jej miejscu! W końcu spojrzałam na Drake'a który nie wiedział czy zsotać na zewnątrz i wrócić do domu czy wejść do środka. Chyba zauważył mój podły humor. Cóż, przynajmniej widać, że jestem kobietą. Jak jestem zła to staje się bardziej wulgarna. Cóż, teraz wszystko się skumulowało. Wcześniejszy ból głowy + olewanie Nicki + zazdrość = zła Nicki. Może mi się okres zbliża. Nie, raczej siedzi we mnie Roman*. Tak, bardziej stawiam na tą drugą opcję. Gestem ręki zaprosiłam Drake'a do środka. Jego ruchy były niepewne tak jakby starał się mnie jeszcze bardziej nie rozwścieczyć.Chłopak jednak uśmiechnął się do mnie i wszedł do środka. Nie odwzajemniłam tego gestu, za to obdarowałam go złowrogim spojrzeniem. Fajny prezent, prawda? Zaprowadziłam Drizzy'ego do salonu i nalałam najpierw jemu a później sobie soku. (dop. aut. nie pytajcie mnie skąd on się tam wziął xD mam na myśli sok).
-Czemu nic mi nie powiedziałaś, że gdzieś idziesz? Nawet na sms-a nie odpowiedziałaś, martwiłem się o Ciebie - powiedział i obdarował mnie smutnym spojrzeniem
-Miałam wyciszony telefon - powiedziałam zgodnie z prawdą - zresztą wcześniej się mną nie przejmowałeś, rozmawiałeś z kimś, wiesz jestem kulturalna i wiem, że nie powinno się przeszkadzać komuś innemu w rozmowie - powiedziałam ostrym tonem i upiłam łyk soku
-O co Ci chodzi? - spytał
-Zgadnij....- syknęłam
-Chyba już wiem - powiedział po krótkiej przerwie - więc tak, mogę gadać z kim chce, o czym chce i kiedy chce i to już nie jest twoja sprawa, nie jesteś dla mnie kimś ważnym, żebym musiał za Tobą co chwile chodzić krok w krok. Jesteś chyba samodzielna? Masz nogi, czyli umiesz kurwa chodzić, więc nie musimy trzymać się razem cały czas. Wbij to sobie do głowy! - krzyknął a na moich policzkach pojawiły się łzy. Zabolało. Cholernie zabolało. Zwłaszcza to, że nie jestem dla niego kimś ważnym. Teraz już wiem, że nie mam u niego najmniejszych szans. Drake chyba po chwili uświadomił sobie, co tak naprawdę powiedział bo podszedł do mnie i chciał mnie objąć ale ja odtrąciłam jego rękę.
-Nicki, ja nie chcia....
-Zostaw mnie! - krzyknęłam łamiącym się głosem i pobiegłam do swojego pokoju zostawiając Drake'a samego. Położyłam się na łóżku. Nie mogłam powstrzymać łez lecących po mojej twarzy. Jak on mógł to powiedzieć? No jak? Szkoda, że nie wie, jak mnie to zabolało. A zabolało dokładnie tak samo jak kilka lat temu...

Retrospekcja

-Tato? - spytała mała Nicki
-Nie teraz, oglądam mecz - powiedział jej ojciec i odtrącił dziewczynkę
-Ale tato...- Nicki ponowiła próbę porozumienia się z ojcem
-Czego? - warknął

-Kochasz mnie? - spytała cicho i odwróciła wzrok 
Ojciec zaczął się śmiać i powiedział:
-Nigdy Cię nie kochałem, jesteś dla mnie problemem, jesteś dla mnie nikim, jesteś wpadką, rozumiesz? Nigdy Cię nie chciałem...jesteś gównem, Ciebie tu nie powinno być - syknął i uderzył dziewczynkę....

*Drake*


Kurwa, co ja najlepszego zrobiłem? Ona mnie teraz znienawidzi. Ba! ona pewnie już mnie nienawidzi. Ja naprawdę nie chciałem tego powiedzieć. Nicki jest dla mnie ważna. Nawet bardzo ważna. No ale, czasu się nie cofnie. Mogłem ją po prostu przytulić i przeprosić ale nie, musiałem palnąć coś tak głupiego przez co teraz ona zapewne nie chce mnie znać. Jestem idiotą. Totalnym idiotą. Załamany zadzwoniłem po Weezy'ego. On zawsze umie dobrze doradzić i wyjść cało z beznadziejnych sytuacji. Był moim przyjacielem numer 1. No a Nicki miała być moją przyajciółką. Już ją tak nawet traktowałem pomimo tego, że znamy się krótko. No ale spieprzyłem. Lil' przyjechał po 5 minutach. Wpuściłem go i zaprowadziłem go do salonu Oniki. (dop.aut. Ale Drake się już rozgościł w domu Nicki...xd). 

-Ok, dzwoniłeś, co tym razem spierdoliłeś? - spytał siadając na sofie
Opowiedziałem mu całą historię ze szczegółami która wydarzyła się około 10-ciu minut temu. Kiedy skończyłem chłopak zamyślił się i po chwili stwierdził.
-No i po chuja jej to powiedziałeś?! - skarcił mnie - mimo tego, że ona ma 25 lat czy więcej to zachowaliśmy się nierozważnie. To był jej pierwszy teledysk a my zajęliśmy się sobą, no znaczy ty, bo ja jeszcze okazywałem nią zainteresowanie a ty ją olałeś - powiedział i spojrzał na mnie - i w dodatku jej powiedziałeś, że nie jest dla Ciebie ważna, a przecież to jest totalne kłamstwo
-To nie prawda, ona jest dla mnie ważna - szepnąłem
-Pokaż jej to - stwierdził
-Niby jak? - spytałem
-Po pierwsze ją przeproś, i może, zaproponuj jej coś szalonego, coś czego ona nigdy by się nie spodziewała
-Na przykład?
-No i to jest czas żebyś wysilił swój mózg - powiedział i wstał - późno już jest, rozumiem, że tu nocujesz bez zgody Nicki
-Na to wygląda - uśmiechnąłem się, chociaż nie było mi do śmiechu
-W każdym razie, powodzenia i nie spieprz nic....znowu - powiedział i wyszedł.
Mam tylko nadzieje że Nicki będzie chciała ze mną rozmawiać. Ewidentnie zawiniłem. Zraniłem ją. Jak ja mam to naprawić? 'Coś szalonego, coś czego ona nigdy by się nie spodziewała' Tylko co? Spojrzałem na zegarek. 22:09. Trzeba iść spać. Tylko gdzie? Położyłem się na sofie na której przed chwilą siedziałem i zamknąłem oczy. Było mi trochę niewygodnie. Lepsze to niż nic. Kręciłem się z boku na bok przez dłuższy czas. W końcu udało mi się zasnąć.

Roman - alter - ego Nicki



7 komentarzy:

  1. Dobrze jest, ja moze slepy jestem ale nie widzialem odniesienia do tej gwiazdki "Romana" ;// I poprosze wiecej miejsc akcji typu studio, cluby, bary itp /kuba_rozruba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ups,rzeczywiście,jak tata zejdzie z kompa to poprawie ^^

      Usuń
  2. superanckiiii ;3 czekam na nexta.! //PamelaR18

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ZA-KO-CHA-NA. Rozdzial zajebisty, mam nadzieje ze Onika przestanie sie fochac na Aubrey'a <3 Dricki for eva! :3 @Cutemonkeyxx

    OdpowiedzUsuń
  4. Ej, no co to mają być za foszki :D Ale cóż, usłanie różami cały czas też nie może być :3 Podoba mi się i czekam na następny. xx / @littlecherry_xx

    OdpowiedzUsuń
  5. Osz Drake ty dupku! no nieładnie tak, ale cóż :) jak zwykle mega, czekam na następny <3 xx / @luvnickii

    OdpowiedzUsuń
  6. Ka-boom!
    No więc... JAK ON KURWA MÓGŁ?! ZAJEBAĆ SKURWYSYNA!!! PIERDOLONY CHUJ! Nigdy go nie lubiłam... Wracając do tematu... Rozdział... Wow! :D Roooooooman!!! :DDD zaskakujesz mnie :P btw. Mam nadzieje że Monster to z nią (błaaaaaagam) :P Ogólnie zajebiście... Jak już mòwiłam dodałabym jakiś fanów czy papsów ale to zostawiam tb <3 Mam nadzieje że niedługo kolejny (oby) :D
    przepraszam że wczoraj nie skomentowałam ale wiesz... Latarnik -,- tak że ten.. I nie to coś! Nie bądź taka skromna! Weź ze mnie przykład i powiększ swoje ego :D tak tego... Dobra robota, czekam na następny :***
    Twój najlepszy komentator <3

    OdpowiedzUsuń