sobota, 22 lutego 2014

Rozdział 40

Od autorki: OMG, to już 40 rozdział! Jakim cudem to nawet sama ja nie wiem XD w każdym razie dziękuję za komentarze i za każde wsparcie które od Was otrzymuje :) nawet nie wiecie jak mi się ryjek cieszy gdy czytam Wasze komentarze! :) i mam nadzieje, że po rozdziale 39 jeszcze żyjecie? c'nie?

Tym którzy mają ferie, życze żeby dobrze wykorzystali ostatni tydzień wolnego a tym, którzy muszą chodzić do szkoły....WYTRWAŁOŚCI!

enjoy ♥

*Nicki*

-Czemu to robisz? - spytałam po krótkiej chwili ciszy
-Bo Cię... - Drake na chwile przerwał i spojrzał na mnie niepewnie - po prostu obiecałem Twojej mamie, że będziesz szczęśliwa
-To słodkie - stwierdziłam i uśmiechnęłam się do niego
-Wracamy? - spytał odwzajemniając mój poprzedni gest
-Jasne - odpowiedziałam i zeskoczyłam z murku, po czym zeszliśmy na dół po schodach. Chłopak otworzył drzwi przez które spokojnie wyszłam.
-Widziałam to - zaśmiałam się
-Ale co widziałaś? - spytał
-To jak się gapisz na mój tyłek - wystawiłam mu język
Chłopak zaśmiał się i delikatnie mnie objął, po czym zaczęliśmy w końcu w kierunku willi. Szliśmy w absolutnej ciszy jednak za specjalnie mi to nie przeszkadzało. Spoglądnęlam na Drake'a który wyglądał jakby chciał mi coś powiedzieć ale się bał. Westchnęłam cicho czym zwróciłam na siebie uwage chłopaka. Drizzy spojrzał na mnie pytającym wzrokiem.
-Głodna jestem - stwierdziłam
-To jakaś nowość - zaśmiał się a ja wywróciłam oczami.
-Idiota - mruknęłam
-To zabolało - zaczął udawać, że płacze
-Z kim ja się zadaje - mruknęłam wchodząc do jednego ze sklepów całodobowych
-Bardzo Cię zraniłam? - spytałam Drake'a który po chwili do mnie dołączył.
-Nie - zaśmiał się i pociągnął mnie w strone regałów z batonikami
-Jak ty mnie znasz - wystawiłam mu język
-Wybieraj a ja zadzwonie do Lil'a i powiem, że już wracamy - powiedział i oddalił się troche by spokojnie wykonać połączenie.
Rozejrzałam się po regale w poszukiwaniu moich ulubionych batoników. Nigdzie nie mogłam znaleźć twix'ów więc byłam zmuszona wybrać jakiegoś innego. Kit - kat'ów też nie było więc zostałam skazana na kokosową princesse. Rozejrzałam się po sklepie w poszukiwaniu Drake'a jednak nigdzie nie mogłam go znaleźć, natomiast zauważyłam kogoś innego. Wytrzeszczyłam oczy z niedowierzania, mój oddech stał się przyspieszony i w duchu zaczęłam się modlić, żeby nie był to on! To nie mógł być on!  Nie, nie, nie. Niby jakim cudem? Spojrzałam nie pewnie po raz kolejny na faceta który stał niedaleko mnie. Był strasznie podobny do  mojego ojca! Cholera, ale to nie mógł być on! Przecież mój ojciec jest w więzieniu! Zamknęłam oczy  by wyrzucić z głowy wizje tego, że mój ojciec jest na wolności. Po chwili otworzyłam je spowrotem i odetchnęłam z ulgą gdyż mężczyzny nie było nigdzie w pobliżu.
-Wybrałaś? - spytał Drake podchodząc do mnie
-T-tak, możemy już iść - oznajmiłam
Chłopak wziął ode mnie batonika i poszedł za niego zapłacić a ja w międzyczasie wyszłam ze sklepu modląc się bym nie spotkała mojego ojca przed budynkiem. Oparłam się o jedną ze ścian i zaczęłam bawić się telefonem. Po chwili Drake wyszedł ze sklepu i podał mi batonika, którym podzieliłam się z nim na pół.
-Stało się coś? - spytał
-Czemu sądzisz, że coś się stało? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie
-Bo się dziwnie zachowujesz - powiedział spoglądając na mnie
-Nie prawda - zaprzeczyłam i zaczęłam czytać sms-a którego otrzymałam, niestety przeczytałam tylko połowe ponieważ telefon wypadł mi z ręki.

'tęskniłaś księżniczko?' 

-Nicki, co się stało? - spytał Drizzy podnosząc telefon
-Powiedz, że to nie prawda, prosze - powiedziałam przerażona i osunęłam się po ścianie
Drake nic nie powiedział tylko po prostu mnie do siebie przytulił.
-Powiedz, że to żart, prosze - powiedziałam wtulając się w niego jeszcze bardziej
-Chciałabym ale nie moge - powiedział i delikatnie mnie od siebie odsunął, po czym pomógł mi wstać
-A co jak on Nas teraz widzi? - spytałam przerażona i w tym samym momencie otrzymałam następnego sms-a.

'Bingo kotku' 

-Drake, boje się - powiedziałam przerażona i starłam łzy z policzków
-Dlatego chodźmy już z stąd - powiedział i pociągnął mnie w strone willi.
Przez całą droge nie odzywaliśmy się do siebie. Co jakiś czas odwracałam się do tyłu by zobaczyć czy ktoś za nami nie idzie. Było to troche bezcelowe bo i tak było ciemno więc za dużo nie widziałam. Drake dostrzegł moje zdenerwowanie więc chwycił moją dłoń by dodać mi otuchy jednak to za bardzo nie pomogło bo dalej byłam przerażona. Moje przerażenie wzrosło gdy otrzymałam następnego sms-a.

'nie śpieszcie się tak bo nie moge za Wami nadążyć'

Odwróciłam się gwałtownie jednak nikogo nie zauważyłam.

-D-drake, on nas chyba śledzi - powiedziałam bliska płaczu
Chłopak stanął i mocno mnie do Siebie przytulił.
-Ciiii, będzie dobrze - szepnął po czym oderwał się ode mnie, złapał mnie ponownie za dłoń i zaczął znowu iść.
-Straciłam orientacje w terenie - przyznałam cicho
-Za nie długo będziemy na miejscu - uspokoił mnie
I rzeczywiście tak było. Po ok. 10 minutach byliśmy na miejscu. Drake otworzył drzwi a ja jak najszybciej weszłam do środka. W tym samym momencie otrzymałam następnego sms-a.

'nie moge się doczekać aż się spotkamy i zabawimy'

Mój telefon po raz kolejny dzisiejszego dnia spotkał się z podłogą. Drake natychmiast go podniósł i przeczytał wiadomość, po czym jeszcze szybciej mnie do siebie przytulił.

-Boje się, a co jak on....- zaczęłam płakać
-Nie pozwole na to, tutaj ze mną jesteś bezpieczna i nic Ci się nie stanie, obiecuje - szepnął kołysząc mną w prawo i lewo
-Co się stało? - spytała Carol natychmiast do Nas podchodząc
Nic nie powiedziałam tylko pokazałam jej telefon.
-To nie możliwe - szepnęła przerażona
-Mamo, boje się - powiedziałam i starłam kolejne łzy z moich policzków
 -Nie bój się, idźcie spać, jutro to przemyślimy na spokojnie, dzisiaj jest na to za późno - uśmiechnęła się sztucznie i poszła po coś do kuchni a my z Drake'iem skierowaliśmy się na góre.
Weszłam do swojego pokoju i odrazu przebrałam się w moją różową piżamke. Weszłam do łóżka i starałam się zasnąć jednak przez te wszystkie sms-y bałam się spać sama. Wstałam wzdychając cicho i skierowałam się do pokoju obok czyli do pokoju Drake'a. Zapukałam delikatnie i zaglądnęłam do środka.
-Stało się coś? - spytał Drizzy podnosząc się do pionu
-Moge spać z Tobą? - spytałam nieśmiało
Chłopak nic nie odpowiedział tylko zrobił obok siebie miejsce. Szybciutko weszłam do środka i położyłam się obok niego. Drake objął mnie jedną ręką a ja wtuliłam się w niego jeszcze bardziej. Po chwili leżenia spoglądnęłam na Drizzy'ego który już smacznie spał a ja dalej starałam się to zrobić. Westchnęłam cicho i delikatnie zdjęłam mój telefon z szafki nocnej. Spojrzałam na wyświetlacz gdzie niestety pojawiała się informacja o nieodebranej wiadomości.

'słodko razem wyglądacie'

Spojrzałam przerażona w strone okna jednak nic tam a raczej nikogo nie zauważyłam. Ale wiem jedno, że teraz już spokojnie nie zasne...













9 komentarzy:

  1. omg jestem ciekawa co bedzie dalej *O* //wakeinpardise

    OdpowiedzUsuń
  2. bbrrrr straszne o.O nawet ja się boję, a to że Nic' i Drake śpią razem nie skończy się tak "zwyczajnie" XD //kubamaraj

    OdpowiedzUsuń
  3. Omfg chce następny!! Jejku ciekawe co dalej się wydarzy :) /luvmymahone

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju przeraziłaś mnie! Sama się teraz będę bała spać, bo jak sobie to wyobrażę to...
    Ale co do rozdziału jest świetny, znowu mnie zaskoczyłaś!! Pozytywnie oczywiście. :)

    P.S. Niech mnie ktoś przytuli, bo nie usnę. :c xd

    OdpowiedzUsuń
  5. OMG te emocje xD ahh czekam na następny, naprawdę uwielbiam czytać Twojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  6. OMG te emocje xD ahh czekam na następny, naprawdę uwielbiam czytać Twojego bloga :D

    OdpowiedzUsuń
  7. omfg, ciekawosc mnie zzera!!! jjsuwjuww oby nie stalo sie nic zlego jezu, ten pieprzony ojciec..:(( / @luvnickii

    OdpowiedzUsuń
  8. Bożee ... no się dzieje ... ;o ale będzie dobrzeee ;)) Czekam na następny.! //PamelaR18

    OdpowiedzUsuń
  9. Jezu jaki dramatime! Czekam na nastepny rozdzial.
    /@cutecassiexx

    OdpowiedzUsuń