środa, 12 lutego 2014

Rozdział 37

Od autorki: Jak się macie? ^^ rozdział ogólnie miał być wczoraj ale jak wróciłam od przyjaciółki to zaczęłam się źle czuć no i nie miałam jak napisać :( co do dzisiejszego....nie liczcie na to, że Dricki się pogodzi, o nie, nie tak szybko XD enjoy i komentujcie ♥ przepraszam za długość :(

P.S dalej zbieram pomysły

P.S 2 lubię jak piszecie długie komentarze ^^

P.S 3 lubię jak piszecie, że robie postępy ^^

enjoy ♥

*kilka tygodni później - 11 kwiecień*

*Nicki*

-I jak? - spytała Rih siadając obok mnie
Wczoraj wypuściłam do sieci teledysk do Massive Attack i właśnie sprawdzam komentarze odnośnie całego widea jak i mojej osoby.
-Jak na razie same pozytywne komentarze - uśmiechnęłam się do niej
Tak szczerze, to byłam lekko zdziwiona ponieważ, teledysk nie był jakiś super zajebisty i w ogóle na pierwszy rzut oka mógł wydawać się troche przerażający.
-Widzisz? Mówiłam Ci, że wszystko pójdzie dobrze - ucieszyła się i lekko mnie objęła
-Jak na razie - westchnęłam
-Z nim też będzie dobrze - pocieszyła mnie
-Prosze Cię, nie zaczynaj tego tematu - wywróciłam oczami
-Ciebie nie ma tam od 2 miesięcy - mruknęła
-I jakoś im to nie przeszkadza, nie przejmują się mną - stwierdziłam
-Nie prawda, Twoja mama wczoraj dzwoniła - powiedziała cicho
-W takim razie ona jedyna - powiedziałam smutno
-To też nie prawda, Lil' wczoraj podjechał spytać czy nie potrzebujesz czegoś bo jakby co to by Ci coś podrzucił
-Ok, wszyscy z wyjątkiem niego - krzyknęłam
-Nie chce Ci nic mówić ale to Twoja wina, ty do tego doprowadziłaś - stwierdziła i tak po prostu wyszła
A co jak ona ma racje? Kurwa, ona przecież ma tą pierdoloną racje. Zniszczyłam wszystko, dosłownie wszystko i raczej już tego nie naprawie. Westchnęłam cicho i zalogowałam się na twittera, gdzie wrzuciłam link'a do piosenki która miała być następnym singlem. Tak, Your Love to na pewno jest dobry wybór. Zamknęłam laptopa i postanowiłam się przejść. Świeże powietrze dobrze mi zrobi i może poukładam sobie kilka rzeczy. Zeszłam na dół i ubierając dżinsową kurteczke oznajmiłam Riri, że wychodze. Dziewczyna jedynie uśmiechnęła się do mnie i poprosiła, żebym uważała na siebie. Zapewne myślała, że postanowiłam odwiedzić moje byłe miejsce zamieszkania, czyli wille Lil'a i Drake'a. Cóż, na razie się chyba tego nie doczeka. Wywróciłam jedynie oczami i wyszłam z posesji Rih. Szłam wolnym krokiem zupełnie nie wiedząc gdzie. Nie miałam jakiegoś konkretnego celu, chciałam po prostu sobie wszystko poukładać jednak jak na złość moje myśli nie krążyły wokół tej osoby. Cholera, mógłby mi ktoś powiedzieć co zrobiłam źle? Bo ja na prawdę nie mam pojęcia. Z tego co pamiętam wszystko zaczęło się przed walentynkami zaczęłam częściej chodzić do Riri. Na początku w sumie nie było w tym nic złego. Ale później kiedy 14 lutego Drake chciał mnie gdzieś zabrać po prostu go olałam i znowu poszłam do Rih. Strasznie wtedy przesadziłam i cholera, czemu ja dopiero teraz uświadomiłam sobie, że zniszczyłam niektóre relacje przez ciągłe przebywanie z Riri? 'Kurwa, ale ze mnie idiotka' - przeklnęłam się w myślach i dopiero teraz zorientowałam się gdzie jestem. Byłam w parku gdzie po raz drugi spotkałam Lil'a z Drake'iem. Westchnęłam cicho i usiadłam na jednej z ławek. Wyciągnęłam telefon i spojrzałam na wyświetlacz. Cholera, zero wiadomości. Okrągłe zero! W sumie czego ja się mogłam spodziewać? Schowałam telefon do kieszeni i zorientowałam się, że jestem obserwowana przez fotoreporterów. Wywróciłam oczami i wstałam z ławeczki w celu wrócenia do willi Rih. Było to troche złym pomysłem bo gdy odrazu się podniosłam paparazzi na mnie naskoczyli, zaczęli robić zdjęcia i zadawać różne pytania.
-Nicki, o kim jest piosenka Your Love? - spytał jeden
-A czy to ważne? - zaśmiałam się
-Ta piosenka jest o Drake'u, prawda? - spytał następny a mnie w tej chwili dosłownie wmurowało w ziemie.
-Szczerze, nie pamiętam kiedy pisałam tą piosenke. Myśle, że napisałam ją zanim poznałam Drake'a ale jeżeli ta piosenka była by o nim lub dla niego to znajdowała by się na mojej pierwszej płycie - powiedziałam i próbowałam ich wyminąć
-A będzie się znajdować? - spytał
Nic nie odpowiedziałam tylko prawie niewidocznie przytaknęłam głową i w końcu ich wyminęłam. Cholera, po co ja to w ogóle im powiedziałam? Ta piosenka przecież będzie na tej płycie! Tudno, czasu nie cofne ale może sobie wymodle, żeby ta rozmowa ani te zdjęcia nie wyciekły do sieci. Wyjęłam telefon z kieszeni i spojrzałam na godzine - 14:40. Westchnęłam cicho bo miałam jeszcze jedno połączenie nieodebrane od mojej mamy. Wcisnęłam zieloną słuchawke i przyłożyłam telefon do ucha. Po 3 sygnałach usłyszałam głos mojej mamy który raczej nie zwiastował nic dobrego.
-Nicki, kurwa do jasnej cholery, co ty sobie wyobrażasz?- krzyknęła
-Przypomniałaś sobie o mnie po 2 miesiącach? - spytałam
-Dla Twojej wiadomości, dzwoniłam codziennie do Rih, żeby spytać czy żyjesz - powiedziała cicho
-Może w końcu powiesz o co Ci chodzi? - spytałam i otworzyłam drzwi wejściowe od willi Rih
-Chciałabym wiedzieć kiedy wrócisz, o ile w ogóle wrócisz, martwimy się o Ciebie - powiedziała łamiącym się głosem
-Zrozum, ja wszystko spierdoliłam, nie mam po co wracać- szepnęłam i tak po prostu się rozłączyłam
Westchnęłam i spojrzałam na telefon który tym razem powiadamiał mnie o przychodzącej wiadomości.

Od Drake <3 : Dla mnie....

Jak on po czymś takim chce, żebym tam wróciła. To wszystko jest jakieś nielogiczne i już nic z tego nie rozumiem. Weszłam do kuchni i spojrzałam na Rih która akurat jadła jakieś ciastko. 

-Smacznego - mruknęłam i usiadłam obok niej
-I jak spacerek? - spytała
-W sumie dobrze - uśmiechnęłam się do niej
-Musimy pogadać - westchnęła cicho
-Chyba wiem o czym - stwierdziłam
-Nie żebym Cię wyganiała ale...
-Tak, wiem, mówiąc prościej mam sobie z stąd pójść - mruknęłam
-Tak będzie najlepiej, wy sobie poukładacie różne sprawy, ja z Chris'em bo w sumie też się od niego oddaliłam - szepnęła
-Spokojnie, jutro już mnie tu nie będzie - uśmiechnęłam się do niej a ona to odwzajemniła....


5 komentarzy:

  1. bardzo mi się podoba wydawanie piosenek przez Nicki! ogólnie to trochę szkoda, że się oddaliła od rodzineczki YMCMB :( ja bym chciał przeczytać coś o oryginalnym tekście Your Love z fazy początkowej (http://www.youtube.com/watch?v=VssANPzIeMs), mogło by pasować do wątku skrywanej miłości. rozdziałek supcio, czekam dalej /kubamaraj

    OdpowiedzUsuń
  2. No robisz postępy :D Super rozdział, jejku kocham to opowiadanie. Podziwiam cię jaką masz wene i że chce ci się pisać. W każdym razie pozdrawiam i czekam na następny <3 /luvmymahone xx

    OdpowiedzUsuń
  3. Hihihi na tb nigdy nie można się zawieść, bardzo dobry rozdział ;)) //PamelaR18

    OdpowiedzUsuń
  4. really-dont-like-you.blogspot.com/
    Nie chcę zachęcać cię jakimiś streszczeniami, bo najbardziej lubię, gdy czytelnik sam dochodzi do tego, o co chodzi i jakie wydarzenia mają miejsce. Moja historia opowiada głównie o losach Harry'ego Stylesa, któremu życie wali się w jednym momencie. A może jednocześnie nie jest tak źle, jak sądził? Jest rok 2026, One Direction się rozpadło, ale omeny dawnych lat wracają, szczególnie w postaci jednego chłopaka, do złudzenia przypominającego byłego przyjaciela Harry'ego. Co z tego wyniknie? Może zechcesz się dowiedzieć. Byłoby mi niezmiernie miło. Pozdrawiam i dziękuję za przeczytanie.
    Przepraszam za spam, staram się zyskać nowych czytelników.

    OdpowiedzUsuń
  5. na początku przepraszam, że nie komentowałam ostatnio, ale byłam na wyjeździe i nie miałam za bardzo czasu:( jeszcze raz przepraszam, to się poprawi xx
    po 1. co nowy rozdział, tym lepszy!
    po 2. strasznie mi źle, że oni się pokłócili, ale nie zawsze mogło być kolorowo, Nicki mogłaby pokazać, że jej bardziej zależy
    po 3. Rih tak jakby ją wywaliła, nie podoba mi się ich ta przyjaźń eh haha
    ogólem rozdzial bardzo mi sie podoba/ @luvnickii

    OdpowiedzUsuń