Od autorki: Co tam misiaki? ^^ ja zaczęłam ferie! *YEAAAAAAAAAH* hahahahaah XD możliwe, że będę dodawać rozdziały co 2 dni ale to zależy od mojej weny która gdzie niestety znikła :( w każdym razie enjoy i komentujcie!
życzę Wam wesołych i białych ferii a tym którzy zaczynają później ferie - życzę wytrwałości w murach tej zgrozy (czyt. szkoły)!
enjoy ♥
*Nicki*
Rano obudziło mnie światło wpadające w przez nie zasłonięte okna. Leniwie podniosłam się do pionu i spojrzałam na zegarek. 08:13. Co ja robie ze swoim życiem, że budze się tak wcześnie? Skoro się obudziłam to chyba musze wstać. Wyszłam z łóżka i wyjęłam z szafy różowe rurki i biały t-shirt z napisem 'Rock me'. Weszłam do łazienki i odrazu przebrałam się w przygotowane ciuchy, wymalowałam się i ubrałam blond peruke z różowymi pasemkami. Spojrzałam w lustro. Tak tak, jak zawsze wyglądam zajebiście. Wyszłam z łazienki i z szafki wyciągnęłam jeszcze białe conversy. O tak, teraz wyglądam jeszcze bardziej zajebiście. Schowałam telefon do kieszeni i zeszłam na dół gdzie panowała absolutna cisza. Weszłam do kuchni i otworzyłam lodówke w której niestety jak zwykle nie było nic dobrego. Westchnęłam cicho i zdecydowałam się, że poczekam na Drake'a który na pewno zrobi mi coś dobrego do jedzenia. Nie pomyliłam się ani troche po bo chwili obiekt moich myśli pojawił się w kuchni.
-Dobry - mruknął zaspany
-Cześć - odpowiedziałam rozpromieniona
-Zgaduje, że czekasz tu po to bo jesteś głodna a w lodówce nie ma nic dobrego do jedzenia, prawda?
-Tak - zaśmiałam się
Chłopak uśmiechnął się do mnie i zaczął robić jakieś kanapki na śniadanie a ja odebrałam telefon który akurat zaczął dzwonić.
-Czego? - mruknęłam
-Nicki? - spytała Rih
-Nie, kosmita - odpowiedziałam sarkastycznie i uśmiechnęłam się do Drake'a który podał mi moje śniadanie.
-Czyli ty, czemu się nie odzywasz? martwie się o Ciebie
-Riri oddychaj spokojnie, rozmawiałyśmy 2 dni temu a wczoraj odpisałam Ci na sms-y, żyje - zaśmiałam się i zaczęłam jeść
-Musze mieć pewność, że Cię Drake nie zgwałcił - zaśmiała się
-O to nie musisz się martwić
-Chciałabyś być - stwierdziła
-Jasne - wywróciłam oczami
-Zamiast krzyczeć o pomoc to ty byś się darła 'mocniej, mocniej' - zaśmiała się ponownie
-Riri, ćpałaś coś? - spytałam lekko przerażona tym co jej chodzi po głowie
-No przecież żartuje, dzisiaj wpadne po Ciebie - poinformowała mnie
-Po co? - spytałam kończąc śniadanie
-Porywam Cię na zakupy - zaśmiała się
-O której będziesz?
-O 15 - powiedziała podekscytowana
-Uważaj bo orgazmu dostaniesz - zaśmiałam się
-A ty uważaj bo oberwiesz - zaśmiała się i skończyła rozmowe
Prychnęłam cicho i rzuciłam telefon na stół.
-Gdzie się wybierasz? - spytał Drake myjąc talerz. Nie żeby coś ale myjąc ten talerz wygląda bardzo seksownie i pociągająco.
-Z Rih na zakupy - uśmiechnęłam się
Tylko nie wróć późno - poprosił
-A co boisz się? - zaśmiałam się
-Nie, tylko ja i Lil' jedziemy do studia, a znając życie Carol uwiąże go na smyczy i będzie za nim wszędzie chodzić, no a ja musze pilnować mojej mamy czyli wychodzi na to, że nikogo tu później nie będzie no a nie masz klucza do domu
-A nie możesz mi dać? - spytałam nalewając sobie sok do szklanki
-Mamy tylko 2 - zaśmiał się
-Ale z Was matoły - wywróciłam oczami
-Ale te matoły umieją kogoś z tego domu wyrzucić - mrugnął do mnie
-Umiecie ale tego nie zrobicie - zaśmiałam się
-No nie zrobimy, masz to szczęście, że jesteś zajebista - zaśmiał się
-Moja mama już wstała? - spytałam
-Tak, ale coś są pokłóceni z Lil'em - westchnął
-Serio? Wczoraj wieczorem było wszystko ok - stwierdziłam
-Nic Ci na to nie poradze - powiedział smutno
-Wiem wiem - westchnęłam - czyli na mnie też będzie wkurwiona
-Wiesz, że to przez Ciebie? - spytał
-Zdaje sobie z tego sprawe ale ja nic z tym nie moge zrobić, jak moja mama sobie coś ubzdura to później nie może zrozumieć, że jest inaczej - westchnęłam
-Będzie dobrze - pocieszył mnie
Nic nie odpowiedziałam tylko się do niego uśmiechnęłam, jednak nie wyszedł z tego uśmiech tylko raczej grymas.
-My się już będziemy zbierać, baw się dobrze na zakupach, zostawiam Ci jednak klucz - uśmiechnął się do mnie i wyszedł z kuchni. Później usłyszałam tylko trzask drzwi wyjściowych a po chwili dźwięk auta wyjeżdżającego z posesji.
Miałam racje. Miałam pierdoloną racje, że jestem dla nich problemem. Westchnęłam cicho i mimo tego, że była dopiero 12 postanowiłam iść już do Rih. Ubrałam na siebie białą leciutką kurtke i wyszłam z domu zamykając za sobą drzwi na klucz. Od razu skierowałam się w strone posesji Riri. Od samego początku wiedziałam, że będę dla nich problemem. Najpierw były problemy przez mojego ojca, później przez moje odżywianie no i teraz przeze mnie kłóci się jedna z najcudowniejszych par na świecie czyli Lil' i Carol. A może ja wszystko wyolbrzymiam? Po chwili stałam już pod drzwiami domu Riri. Zapukałam delikatnie i cofnęłam się o krok do tyłu. Po minucie w drzwiach stanęła Rih.
-Jezu, stało się coś? - spytała przerażona i wpuściła mnie do środka.
-Nie wiem, chyba tak - zaczęłam się jąkać
-Co się stało? - spytała z troską
-Ja jestem dla nich problemem - szepnęłam
-Czemu tak myślisz? - spytała i zaprowadziła mnie do salonu. Usiadłam na sofie, a po chwili Rih zrobiła to samo.
-Najpierw były problemy przez mojego ojca, później przez moje odżywianie a teraz przeze mnie Lil' i Carol się kłócą. Rozumiesz? Jestem tam teraz problemem.Nie powinno mnie już tam w ogóle być.
-Nicki, nie obwiniaj się o wszystko - poprosiła obejmując mnie
-Niby jak? Najlepiej będzie jak tam już nie wróce - stwierdziłam
-To Twoja decyzja ale nie sądzę, że to dobry pomysł, oczywiście możesz u mnie zostać przez kilka dni - powiedziała i objęła mnie jeszcze mocniej
-Dziękuję - szepnęłam
-Ej, nie smucimy się, chodź, idziemy na te zakupy - uśmiechnęła się
Wstałam z sofy i zaczekałam na Riri która była w trakcie ubierania leciutkiej kurtki. Dziewczyna zamknęła za nami drzwi i po chwili szłyśmy już w strone galerii handlowej. Jednak nie mogłyśmy spokojnie dotrzeć do naszego celu ponieważ paparazzi nam to uniemożliwili. Rih westchnęła cicho jednak i tak uśmiechnęła się szeroko i do nich pomachała.
-Riri, kiedy twój następny album? - spytał jeden z nich
-Powiem Wam tylko tyle, że zaczęłam nagrywać już materiał na płyte i na pewno pojawi się na niej ta ślicznotka która obok mnie stoi - zaśmiała się
-A kiedy Twój album? - spytał ale tym razem mnie
-Na album będziecie musieli poczekać ale mój pierwszy singiel wyjdzie już za niedługo - uśmiechnęłam się
-Dziękuję za odpowiedzi - uśmiechnął się i szybko od Nas odszedł
-O Boże, jak oni mnie męczą - zaśmiała się Rih
-Masz szczęście, że tak krótko
-W sumie racja, ale Tobie radze się do tego przyzwyczaić - poradziła mi
-Postaram się - zaśmiałam się i weszłyśmy do galerii
*Drake*
-Kiedy wracamy? - spytała Sandi
-Za niedługo - mruknąłem
-Może by tak konkretniej - syknęła
-Mamo, o co Ci chodzi? - spytałem przerywając na chwile pisanie piosenki
-Chciałabym wiedzieć kiedy wracamy? - spytała ponownie
-Za jakieś 15 minut - powiedziałem i wróciłem do pisania piosenki
Sandi już nic nie powiedziała tylko spojrzała na Carol która akurat weszła do pomieszczenia.
-Możemy już wracać? - spytała drżącym głosem
-Stało się coś? - spytała Sandi
-Nicki napisała mi sms-a, że jest problemem, że przez nią wszystko nam się w życiu pierdoli i że nie zamierza wrócić do domu bo przez nią są same problemy - powiedziała tłumiąc płacz
-A napisała gdzie jest? - spytałem przerażony
-N-nie, boje się o nią....
-To w takim razie, jedziemy ją szukać....
huhuhu dzieje się ciekawie hsakjhjkdjagk czekam dalej /kubamaraj
OdpowiedzUsuńUuu. Zaskoczyłaś mnie tym rozdziałem! Myślałam, ze zrobisz inną dramę. XD Niech sie każdy z każdym nie pokłóci. :c / @goawaybejbe
OdpowiedzUsuńUhuhuhu zaskoczylas mnie tym rozdziałem, jest ciekawie :D czekam na następny i pozdrawiam /luvmymahone xx
OdpowiedzUsuńo jezu dzieje sie usidkjskfdshfjkd, nicki no przestan no :( chce nastepny!!! / @luvnickii
OdpowiedzUsuńhihihi fajny rozdziałek ;3 //PamelaR18
OdpowiedzUsuń