Od autorki: Tsaaa miałam się uczyć na historie ale jednak wole napisać rozdział hahahhahaha XD jeszcze ten tydzień i ja rozpoczne swoje upragnione ferie i myślę, że wróce do dodawania rozdziałów co 2 dni (a przynajmniej się postaram) ^^ co do rozdziału, nie, nie pocałują się i nie, nie będą się ekhm XD hahahhahaha, sorry odwala mi :P soooooł enjoy ♥
komentujcie i życzę wytrwałości dla tych co zaczynają ferie od 16(?) lutego :)
*Nicki*
-Na co masz ochote? - spytał Drake otwierając lodówke
-A co mi zaproponujesz? - zaśmiałam się i stanęłam obok niego
-Nie wiem bo zaraz mi powiesz, że w tej lodówce nic nie ma
-Oj tam oj tam, dla Twojej wiadomości zjem wszystko co ty zrobisz - zaśmiałam się
Chłopak wywrócił oczami i zaczął robić dla mnie naleśniki. Tak na marginesie to Drake wyglądał strasznie seksownie w tym fartuchu kuchennym. Nawet bardzo bardzo seksownie. Ale nie mówcie mu, że Wam o tym wspominałam. Coś mi się zdaje, że Drizzy będzie mi musiał cały czas coś gotować. Po chwili moje naleśniki były już gotowe. Chłopak uśmiechnął się do mnie i podał moją kolacje a właściwie to obiad.
-Jak skończysz jeść to idź się przygotować bo za nie długo będziemy wychodzić - mrugnął do mnie i skierował się na góre
Westchnęłam cicho i zaczęłam jeść posiłek. Trzeba mu przyznać nelśniki robi nieziemskie. Nawet lepsze niż moja mama.
-Smacznego - mruknął Lil'
-Dzięki - uśmiechnęłam się
-Dobrze się czujesz? - spytał
-Tak, a co? - spytałam
-No bo jesz - wystawił mi język
Wywróciłam oczami i kontynuowałam jedzenie
-Ale na pewno jest z wszystko z Tobą dobrze? - spytał ponownie
-Nie, podnieciłam się wyglądem mojego obiektu westchnień - zaśmiałam się
-To w takim razie to wszystko wyjaśnia - powiedział i wziął ode mnie pusty talerz
-Nie wiesz czy moja mama dalej jest na mnie zła? - spytałam cicho
-Nie wiem, raczej tak, ze mną też nie chce rozmawiać - powiedział smutno
-Przezemnie, prawda?
-Tak - westchnął
-Przepraszam - szepnęłam
Chłopak nic nie odpowiedział tylko zaczął sobie robić herbate a ja wyszłam z kuchni i skierowałam się do swojego pokoju. Z szafy wyjęłam czarne rurki i tego samego koloru T-shirt. Nucąc jakąś badziewną piosenke przebrałam się i wymalowałam. Zmieniłam też peruke na czarną i do tego wszystkiego ubrałam czarne szpilki. Przejrzałam się w lustrze i jak zwykle stwierdziłam, że wyglądam zajebiście. Z biurka zgarnęłam telefon i wyszłam z pokoju. Od razu skierowałam się do pokoju Drake'a. Drzwi były lekko uchylone jednak wolałam zapukać. Nigdy nie wiadomo co on tam może robić. Pamiętam jak kiedyś przez przypadek weszłam do pokoju mojego taty. I wiecie co robił? Masturbował się przy moim zdjęciu. A potem co zrobił to już chyba wiecie. W każdym razie od tamtego zdarzenia wole pukać do drzwi.
-To co, idziemy? - spytał Drake wychodząc z pokoju
-Jasne - odpowiedziałam entuzjastycznie na co chłopak zaśmiał się
-Ślicznie wyglądasz - szepnął mi do ucha
Oczywiście jak zwykle musiałam się zarumienić. Cholera, nienawidze tego.
-Dziękuję, ty też - uśmiechnęłam się
I to jest prawda. Drake wyglądał dzisiaj zajebiście, jak Bóg Seksu.
Chłopak otworzył drzwi i puścił mnie przodem. Na polu było ciemno i o dziwo ciepło mimo tego, że był dopiero styczeń. Nowy Jork nigdy nie będzie normalny.
-Gdzie tak w ogóle mnie zabierasz? - spytałam
-Do kina - uśmiechnął się i delikatnie mnie objął.
-Tylko nie na komedie - mruknęłam
-Dlatego wybrałem horror - zaśmiał się
-Ja tam się horrorów nie boje - wystawiłam mu język
-Ale Piła w 3D jest straszna - stwierdził śmiejąc się
-Dobrze, zaczne się specjalnie bać, żebyś mógł mnie objąć tak jak robią to te wszystkie pary na randkach - zaśmiałam się
-Już się nie moge doczekać - mrugnął do mnie a ja westchnęłam
-Stało się coś? - spytał z troską
-No bo przezemnie Lil' i Carol się połócili - szepnęłam
-Z tego co słyszałem to poszło o to, że Twoja mama osądziła go o to, że przez ten czas kiedy zaczęłaś u Nas mieszkać nie dbał o Ciebie
-Kurwa - mruknęłam
-Kurwa to na zakręcie stoi - zaśmiał się
-Mnie nie jest do śmiechu - syknęłam
-Nicki, nie myśl teraz o tym, oni na pewno się pogodzą
-Oby - westchnęłam
-No, jesteśmy na miejscu - uśmiechnął się do mnie i jak zwykle otworzył przedemną drzwi i puścił przodem. Drake poszedł kupić bilety i coś do jedzenia a ja czekałam na jednej ze sof. .Chłopak po chwili wrócił z zakupionymi reczami i skierowaliśmy się do sali. Miejsca zajęliśmy w ostatnim rzędzie. Co jakiś czas wzdychałam gdy spoglądałam na te wszystkie zakochane pary. Drake chyba to zobaczył bo chciał coś powiedzieć jednak jego telefon mu to uniemożliwił.
-Tak?.....Co jest?......Nie wiem.....ja się na tym nie znam....poczekaj, spytam się
-Jak spędzić romantycznie wieczór? - spytał
-Hmmm. zabrać dziewczyne do kina na Piłe - zaśmiałam się
-A tak na serio? - wywrócił oczami
-Seks - wystawiłam mu język
-Kup paczke prezerwatyw i pieprzcie się cały wieczór.....to nie był mój pomysł.....no to nie wiem......porozmawiaj z nią......nie daje Ci dojść do słowa?......no to przekichane....zatrzymaj ją......powodzenia.....zrób to dla Nicki.....
-Lil'? - spytałam gdy skończył rozmowe
-Tak - westchnął
-Czyli badziewna sytuacja?
-Powiedziała, że chce wyjechać - szepnął
-Co?! - spytałam nedowierzając
-Spokojnie, powiedział, że ją zatrzyma, nie wie jak ale zatrzyma bo wie jakby to na Ciebie wpłynęło
-Oby mu się udało - westchnęłam
-Uda mu się, a teraz głowa do góry i oglądaj bo się zaczyna - uśmiechnął się do mnie i skupił się na filmie który się zaczął
Wzięłam trochę popcorn'u i też zaczęłam oglądać jednak jak na razie napisy początkowe mnie nie zainteresowały. Po jakiś 20 minutach filmu wszystkie możliwe pary na sali już się do siebie tuliły. Drake co jakiś czas na mnie spoglądał czy się nie boje i czy żyje ale tak jak mu mówiłam mnie horrory nie przerażają. Zerknęłam na godzine - 17:30. Jeszcze jakaś godzina i film się skończy. Spojrzałam na ekran i odruchowo ścisnęłam dłoń Drake'a. Ok, ta scena była okropna.
-Wszystko ok? - szepnął z troską Drake
-Tak - mruknęłam
Chłopak cicho zaśmiał się i mnie objął a ja się w niego wtuliłam.
*kilkanaście minut później*
-Nicki, możesz już otworzyć oczy - zaśmiał się Drake
Seans dawno się skończył a ja dalej miałam zamknięte oczy z przerażenia i siedziałam wtulona w Drizzy'ego.
-Nie - mruknęłam
-A ponoć nie boisz się horror'ów - stwierdził śmiejąc się
-Jak przyjde do Ciebie w nocy to się nie zdziw - powiedziałam i w końcu wstałam otrzepując się z resztek popcorn'u
-To w takim razie będę czekał - zaśmiał się i wyszliśmy z kina. Na polu zrobiło się zdecydowanie chłodniej i w końcu dało się poczuć zime. Niestety ja nie byłam z tego powodu zadowolona bo miałam na sobie bluzke z krótkim rękawem. Drake delikatnie mnie objął jednak to za bardzo mi nie pomogło.
-Jest Ci zimno? - spytał
-Trochę - mruknęłam
Chłopak zdjął z siebie bluze i podał mi.
-Ale teraz Tobie będzie zimno - stwierdziłam i chciałam mu ją oddać
-Mną się nie martw, ty jesteś ważniejsza
Westchnęłam i ubrałam na siebie bluze w której wyglądałam śmiesznie bo była na mnie za duża. Chłopak gdy na mnie spojrzał uśmiechnął się i zaczął śmiać.
-To nie jest śmieszne - udałam obrażoną
-Słodko wyglądasz - powiedział i spowrotem mnie objął.
Przez resztę drogi szliśmy w absolutnej ciszy, jednak była to całkiem przyjemna cisza. Moje myśli zaczęły krążyć wokół mojej mamy i Lil'a. Chciała wyjechać, tylko dlatego, że nie zna prawdy i ubzdurała sobie, że nie jem bo Lil' się mną źle opiekuje. A to nie prawda. Ja po Drake'u od początku widziałam ,że Weezy bardzo dobrze się nim zajmuje. W końcu zastępował mu przez rok rodziców. A ja jestem dorosła i to moja sprawa czy jem czy nie. Lil' nie ma stać przy mnie cały dzień i pytać czy jestem głodna. I tak w ogóle to ja cały jadam regularnie tylko przez ostatni czas dużo się wydarzyło i jadłam trochę mniej. Czy moja mama może to zroumieć? Zanim się obejrzałam dotarliśmy na miejsce. Drake otworzył drzwi i jak zwykle puścił mnie przodem. Tym razem przyłapałam go na tym, że gapił się na mój tyłek. Chłopak zaczął udawać, że nie wie o co chodzi a ja wywróciłam oczami. W domu było absolutnie cicho i dało się wyczuć napiętą atmosfere. Westchnęłam i razem z Drake'iem weszliśmy na góre.
-Dziękuję za dzisiaj - uśmiechnęłam się
-Nie ma za co, dobranoc - pożegnał się i wszedł do swojego pokoju.
Westchnęłam po raz kolejny i zerknęłam na drzwi od pokoju Lil'a. Podeszłam po cichu i zauważyłam, że są lekko uchylone. Delikatnie zaglądnęłam i się uśmiechnęłam. Carol i Weezy spali sobie spokojnie wtuleni w siebie. Zamknęłam drzwi i weszłam do swojego pokoju. Szpilki rzuciłam w kąt i w ubraniu położyłam się na łóżku. Byłam tak zmęczona, że nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
Wspaniałe! Nigdy nie wiem jak się wyrazić, a mam tyle do powiedzenia. xd Nie doczekam się tych ferii. -,- / Angel :)
OdpowiedzUsuńJak zwykle rozdział super <3 czekam na następny :) pozdrawiam /luvmymahone xx
OdpowiedzUsuńawwww jacy slodcy syufkjdhjgujkgj jeju no cudowny jak zawsze!!!! chce nastepny juz :c / @luvnickii
OdpowiedzUsuńjejku rozdział ciągle super ashgdgajsg czekam dalej
OdpowiedzUsuń+ dziękuję że mi przypomniałaś, bo bym prawie zapomniał :( /kubamaraj
omnomnomnomnom hbhlbfushfwnf super *.* //PamelaR18
OdpowiedzUsuń