czwartek, 2 stycznia 2014

Rozdział 28

Od autorki: Witam Was w Nowym Roku! Jak spędziliście Sylwestra? Moja randka z Polsatem się udała :D
Co do rozdziału....drama XD żeby nie było nudno i kolorowo cały czas...
więc komentujcie no i tym którzy dzisiaj poszli do szkoły....wierze w Was, przetrwajcie ten dzień! :D

enjoy ♥

*Nicki*

Miało być fajnie i nie było fajnie. Sandi musiała mnie czymś wkurwić no i znowu jej pojechałam. Z tym, że tym razem powiedziałam o wiele za dużo słów. Ale mówiłam samą prawde, więc nie wiem czemu się obraziła. No i jak zwykle musiała nagadać Drake'owi jaka to ja chamska jestem. Wyszło na to, że siedze sama w pokoju, maluje sobie paznokcie na różowo a Drizzy jest na mnie obrażony, tak samo jego kochana mamusia.
-On jest ślepy? - spytałam Rih
-Nie wiem, ale z tego co mówisz to ona po prostu Cię nie nawidzi i chce Cię od niego odciągnąć, nie pozwól na to - stwierdziła
-Niby jak, ten Bóg Seksu jest na mnie obrażony - mruknęłam
-Pogadaj z nim
-Gdyby to było możliwe to bym z nim pogadała ale jego mama chodzi za nim krok w krok, tylko do kibla za nim nie idzie
-Trudna sytuacja ale z tego co wiem, to wy zawsze się godzicie, więc w tej sytuacji też licze na happy end - stwierdziła
-Ja kończe, bo nadchodzi ta czarownica, cześć - pożegnałam się i wróciłam do poprzedniej czynności czyli do malowania moich paznokci
-Przepraszam, że Ci przerywam ale Twoja mama się pyta, czy zejdziesz na obiad
-Nie - warknęłam
-Troche szacunku - poprosiła
-Już coś mówiłam na ten temat - powiedziałam zakręcając lakier
-A próbowałam Cię polubić - stwierdziła
-Oh, ja Ciebie też próbowałam ale niestety się nie udało - uśmiechnęłam się sztucznie
-Kurwa - mruknęła
-Kurwa to na zakręcie stoi - odparłam
-Tylko dla mnie jesteś taka wredna? - spytała
-Tak bo pani niszczy moją relacje z Drake'iem
-Bo na niego źle wpływasz, to dla jego dobra - odparła i wyszła z mojego pokoju
I teraz troche ubarwi to co do niej powiedziałam, wyjdzie na to, że to ja znowu jestem ta najgorsza, i znowu się z nim pokłóce. Szczerze, już jej nie nawidze. Nawet nie wiem, czy kiedykolwiek ją polubie.
-Coś ty jej znowu powiedziała? - spytał Drake wchodząc do środka
-Nic - mruknęłam
-Jasne - syknął
-No to powiedz co ona Ci takiego powiedziała
-Dobrze wiesz
-Nie kojarze, żebym mówiła do niej coś wrednego - powiedziałam zgodnie z prawdą
-Nie kłam - poprosił
-Drake, jesteś ślepy? Nie widzisz, że ona niszczy tą relacje między nami?
-Jaką relacje?
-Tą relacje - powiedziałam i oddałam mu łańcuszek, który mi kiedyś podarował (dop. aut. chodzi o ten co jej dał w Wigilie)
-Serio? - spytał
-Co 'serio'?
-Jesteś o nią zazdrosna, że spędzam z nią więcej czasu niż z Tobą
-Nie jestem zazdrosna - warknęłam
-To o co Ci chodzi?
-O nic - westchnęłam
Chłopak już nic nie powiedział, tylko po prostu wyszedł z pokoju zostawiając mnie samą. Osunęłam się po ścianie i zaczęłam płakać. Bo to bolało, cholernie bolało, że on nie zdaje sobie sprawy z tego, że jego matka chce Nas w pewien sposób rodzielić. No a dzień bez niego jest jak rok bez deszczu.

*Drake*

Siedziałem bezczynnie i gapiłem się w ten łańcuszek od dobrych 5 minut. A może ona ma racje? Może, rzeczywiście moja matka chce popsuć tę więź która powstała między mną a Nicki?
-Co ty chcesz się zahipnotyzować? - spytał Lil' śmiejąc się
-Nie - mruknąłem i dalej gapiłem się w ten łańcueszk
-Co się stało? - spytał siadając obok
-Nicki stwierdziła, że Sandi psuje relacje między mną a nią - westchnąłem
-I wg mnie ma racje - stwierdził
-Niby czemu? - spytałem zaskoczony
-Bo słyszałem większość ich rozmowy na górze, Sandi stwierdziła, że Nicki ma Ciebie zły wpływ, dlatego próbuje Cię od niej odciągnąć, zaradź coś bo inaczej to się źle skończy
-Ja pierdole - mruknąłem
-Nicki? - spytał śmiejąc się
-Ty idź lepiej Carol przekonywać, żeby została
-Kazała mi wymyśleć 100 argumentów - jęknął
-To ty wymyślaj, a ja ide porozmawiać z moją mamą - westchnąłem
Tak jak powiedziałem tak też zrobiłem. Sandi siedziała w salonie i rozwiązywała krzyżówke.
-Mamo, możemy pogadać? - spytałem siadając obok
-Jasne - powiedziała i odłożyła krzyżówke na bok - co Cię trapi?
-To, że próbujesz zmienić relacje między mną a Nicki
-Zrozum, widze, że ona ma na Ciebie zły wpływ
-No to źle widzisz, bo dzięki niej się uśmiecham, śmieje, ona mi zawsze humor poprawia, mogłabyś to w końcu zrozumieć? Poza tym, to dzięki niej jeszcze żyje bo gdyby mnie wtedy nie znalazła to nie seidziałabyś tu tylko na moim pogrzebie
-Dobrze, nie będę mieszać się w Wasze relacje, ale niech ona do mnie nie pyskuje i odnosi z szacunkiem - westchnęła - wiesz, że zawsze chciałam dla Ciebie jak najlepiej
-Wiem - uśmiechnąłem się
-Kocham Cię - objęła mnie ramieniem
-Aww, jak słodko - powiedziała Carol wchodząc do salonu
-Lubicie podsłuchiwać - stwierdziłem
-Tak, to nasze nowe hobby - zaśmiał się Lil'
-Ile masz argumentów? - spytałem
-78 - wyszczerzył się
-Nie uda Ci się - stwierdziła śmiejąc się
Lil' szepnął jej coś na ucho, a ta zaczęła się jeszcze bardziej śmiać. Obym dzisiejszej nocy nie musiał słuchać ich jęków dobiegających zza ściany.

*kilka godzina później*

Staliśmy od kilku minut pod pokojem Nicki, ponieważ nie chciała Nas wpuścić do środka, no a drzwi były zamknięte.
-Nicki, prosze Cię, wpuść chociaż mnie - poprosiła Carol pukając po raz kolejny
-Nie uda się - westchnąłem
-Nicki, skarbie..
-Nie - krzyknęła Onika i dalej nie otwierała drzwi
-Uparta - westchnął Lil'
-Ja lepiej zejde na dół - stwierdziła Sandi
Pokiwaliśmy w trójke twierdząco głową a moja mama tak jak powiedziała, tak zrobiła.
-Jej tu nie ma, możesz otworzyć - powiedziała Carol
-Przypomniałem sobie, że mam klucz do tego pokoju to jakby co i tak będziemy mogli je otworzyć - wyszczerzył się Lil'
-To będzie wyjście awaryjne - stwierdziła Carol
-Dobra Lil' chodź na dół, jak my tu będziemy to tym bardziej nie otworzy - westchnąłem i skierowałem się na dół
-Drake? - zatrzymała mnie Carol - daj mi ten łańcuszek

*Nicki*

Z tego co usłyszałam to Drake i Lil' już poszli, więc w sumie mogłam już otworzyć te drzwi. Tak nawet zrobiłam, odrazu po otwarciu moim oczom ukazała się sylwetka mojej mamy.
-Skarbie, wszystko ok? - spytała siadając na łóżku
-Nie jest - westchnęłam i starłam reszte łez z moich policzków
-A powinno, bo słyszałam rozmowe Drake'a z Sandi
-No i? - spytałam zainteresowana
-Drake troche ją opieprzył, powiedział, że dzięki Tobie żyje, i się uśmiecha
-Awh - wymksnęło mi się
-W każdym razie, Sandi ma nie wtykać nosa w Wasze relacje, jeżeli ty będziesz dla niej miła
-Raczej nie będzie to możliwe
-Wiem, że czasami jej zachowanie jest irytujące, ale da się z nią normalnie pogadać
-Zrobie to tylko dla niego - uśmiechnęłam się
-A właśnie, Drake oddaje Ci łańcuszek - powiedziała i mi go oddała
-W ogóle chciałabyś posłuchać większości moich piosenek? - uśmiechnęłam się zapinając łańcuszek spowrotem na szyi
-Tak - krzyknęła podekscytowana
-Spokojnie to tylko piosenki - zaśmiałam się
-Ale Twoje, chodź na dół, posłuchamy ich razem
Zejść z nią czy nie? Co ja mam zrobić?

5 komentarzy:

  1. Kurde... A Sandi mi sie dobrze kojarzyło z tą wiewiórką ze SpongeBoba a tu głupie babsko ;-; Nicki schodź na dół! Czekam dalej :(((( /kubamaraj

    OdpowiedzUsuń
  2. Jezu boskie asdffsdfgg dawaj dalej <3 /ohmyneymar

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem zaaakochana tak na maksa!
    Lil aa glupek, nicki aka zakochana, sandi aka suka
    Omg chce jeszcze jeszcze jeszcze! *_* wiecej dricki moments! / @CuteMonkeyxx

    OdpowiedzUsuń
  4. kurde jaka babka z sandi jezu nieeeee, nie cierpie jej
    ale boskie no audkjjfmikgfjs/ @luvnickii

    OdpowiedzUsuń
  5. no fajnie fajnie ;* <3 //PamelaR18

    OdpowiedzUsuń