sobota, 9 listopada 2013

Rozdział 17

Od autorki: Joł :D Widzę, że ostatni rozdział Wam się spodobał :D Mam nadzieje, że dzisiejszy też będzie nienajgorszy. Tak wiem, zaskoczyłam Was takim zwrotem akcji....zresztą sama się zdziwiłam jak mój mózg wysłał mi taki pomysł hahaha :D ok, w dzisiejszym rozdziale wszystko się już wyjaśni....no może nie wszystko :D ok, nie przynudzam, enjoy to chujostwo co jest niżej :D

aaaa P.S w przyszłym tygodniu rozdziału raczej nie będzie....przepraszam :(

komentujcie i enjoy ♥

*Nicki*

Wracaliśmy z SB'im w absolutnej ciszy. Nawet to i lepiej. Nie miałam za bardzo ochoty na rozmowe. Cały czas byłam przygnębiona. Nawet nie wiem jakim cudem udało mi się opanować łzy. Jak ona mogła mi to zrobić? Rih dobrze wiedziała, że Drake mi się podoba. No ale to Riri czyli 'chuj mnie obchodzą uczucia mojej najlepszej przyjaciółki, zaciągne Drake'a do kibla i będziemy się pieprzyć'. Dobrze, że stamtąd wyszłam. Nawet nie chcę wiedzieć, co tam dalej się działo. Moje rozmyślenia przerwał SB, który oznajmił mi, że jesteśmy na miejscu i żebym w końcu się ocknęła, bo gdybym poszła dalej to wpadłabym na słup. Safaree otworzył drzwi i weszliśmy do środka. Odrazu skierowałam się do kuchni i usiadłam na jednym z krzeseł. SB po chwili wszedł do pomieszczenia i zaczął mi robić herbate, co oznaczało rozmowe, a ja na rozmowe nie jestem chętna.
-Nicki, nie ma co smutać, wszystko się wyjaśni - westchnął i podał mi herbate
-Ja nie zamierzam nic wyjaśniać - powiedziałam pewnie
-Teraz tak mówisz, ale później będzie Cię ciekawość zżerała co Oni tam robili
-Mam być ciekawa tego, jak się pieprzyli? - spytałam i upiłam łyk herbaty
-Nie masz pewności co tam się wydarzyło - stwierdził
-Ale mogę się domyślać - westchnęłam - Riri dała mi to do zrozumienia
-Była pijana, ludzie gadają wtedy głupoty, a na drugi dzień nic nie pamiętają
-Zobaczymy - szpenęłam i dokończyłam pić herbate


*Drake*

-Będziesz miał przerąbane, prze-rą-bane - Weezy dręczył mnie tym zdaniem od dobrych 5 minut
-Wróżbita się znalazł - powiedziałem cicho
-Ja tylko stwierdzam fakty - stwierdził Lil'
-Nic między mną a Rih nie zaszło
-Ale mogło
Czemu on musi mieć racje? Gdybym był bardziej pijany to napewno by zaszło. Byłem jedynie wstawiony. Jeszcze wtedy kontaktowałem.
-Chyba już nigdy się nie napije na żadnej imprezie - stwierdziłem
-I bardzo dobrze - wtrąciła się Carol
Westchnąłem cicho i zacząłem wgapiać się w krajobrazy za oknem. Było to bezcelowe, bo na polu było ciemno, więc i tak nic nie widziałem. Kurwa, czemu ja zawsze muszę wszystko spieprzyć? Nicki miała do mnie całkowite zaufanie, no a teraz pewnie to zaufanie dosięgło zera a nawet i niżej.
-Riri powiedziała, że z nią pogada - powiedziałem, chociaż zacząłem wątpić w jej słowa
-Myślisz, że ona na drugi dzień będzie coś pamiętać? - spytała Carol
-Dlatego napisałem jej sms-a, zresztą sama miała do mnie zadzwonić bo chciała ze mną duet nagrać - oznajmiłem
-Ty zapomnij o duecie i lepiej przeproś Nicki - powidział Lil'
-Niby za co? Nie jesteśmy nawet razem
-Uwierz, że ona Cię.... - zaczęła Carol
-.....nienawidzi - dokończyłem
-Dlatego to wyjaśnij - poprosił Lil'
Przytaknąłem i modliłem się w duchu, żeby Nicki chociaż chciała ze mną rozmawiać. Po chwili dotarliśmy na miejsce. Wysiadłem jako pierwszy i nie czekając na pozostałych ruszyłem w kierunku drzwi. Tam niestety musiałem poczekać, ponieważ to Weezy miał klucze. Lil' po chwili pojawił się przy drzwiach i je otworzył. Wszedłem do środka nie czekając na reszte i odrazu skierowałem się do mojego pokoju. Przebrałem się i odrazu położyłem się w łóżku. Chwyciłem zeszyt Nicki i otworzyłem go na odpowiedniej stronie. Obiecałem jej, że dokończę tą piosenke to dokończe.  Po chwili rozmyślania miałem napisaną swoją zwrotke. Mam nadzieje, że Nicki nie zmieni zdania i, że postanowi nagrać ze mną tą piosenke. Odłożyłem zeszyt na bok i zamknąłem oczy. Oby jutro wszystko już było dobrze. Nawet nie wiem kiedy zamknąłem.

*Nicki*

Rozmawialiśmy z SB' im jeszcze chwile. Jednak zmieniliśmy temat. Teraz rozmawialiśmy o świętach. Jak się okazało Safaree, chciał się zobaczyć z mamą, tylko nie był pewien czy powinien.
-Myślę, że to dobry pomysł, może Twoja mama przemyślała wszystko?
-Gdyby zmieniła zdanie to by dawno do mnie zadzwoniła
-Myśl pozytywnie - pocieszyłam go
Chłopak uśmiechnął się do mnie, co ledwie odwzajemniłam. SB nie rozpoczynał spowrotem tematu, za co byłam mu wdzięczna.
-Gdzie Max? - spytałam
-Został na imprezie ale powiedział, że wróci do 23
Przytaknęłam spoglądając na zegarek. Była godzina 22:30 a ja jakoś nie czułam się senna.
-Jak Ci idzie pisanie piosenek?
-Mam narazie 4 i jedną w kontynuacji - westchnęłam
-Czyli?
-Chciałam nagrać jedną w duecie, Drake powiedział, że jedna dokończy pisać
-Czyli zjebana sytuacja - stwierdził SB
-I to jak - westchnęłam
Nie dokończyliśmy tematu, ponieważ nagle zadzwonił dzwonek do drzwi.
-To pewnie Max - stwierdził Safaree i poszedł otworzyć.
Po chwili wrócił do kuchni ze swoim chłopakiem.
-Cześć piękna - przywitał się Max i obdarował mnie całusem w policzek - jak się czujesz?
-Bywało lepiej - westchnęłam
-Nie przejmuj się, nie wiesz co Tam się później działo - powiedział i usiadł na krześle naprzeciwko mnie
-Wole nie wiedzieć - szepnęłam
-Oj nie przesadzaj - powiedział Safaree - a ty opowiadaj
-Było kilka świadków jak Chris Cię uderzył, więc ktoś zadzwonił po policje, ale pewnie go wypuszczą bo to było pod wpływem alkoholu, co do Riri i Drake'a - to raczej do niczego nie doszło, bo wyszedł z toalety w ubraniu, później razem z Lil'em i bodajże Twoją mamą wybiegł z imprezy no a Rih wpadła w płacz i ją przez kilkanaście minut pocieszałem
-No widzisz Nicki, wszystko się wyjaśniło
-Będzie dobrze, zobaczysz - powiedział Max
-Oby... - szepnęłam
-Nie masz się czym przejmować, naprawdę, idź może lepiej spać to się uspokoisz - stwierdził SB
Przytaknęłam i skierowałam się do mojego dawnego pokoju. Po chwili jednak Safaree mnie dogonił i zatrzymał.
-Nicki, między nimi nic nie zaszło, więc o chodzi? - spytał zaniepokojony
-Mnie po prostu boli fakt, że ona chciała się z nim pieprzyć - powiedziałam przez łzy i weszłam do pokoju.
Zamknęłam drzwi na klucz i położyłam się na lóżku. Może oni mają racje? Może ja wszystko wyolbrzymiam? Starłam łzy i podeszłam do biurka, skąd wyjęłam kartke i długopis.

Shawty I'm a only tell you this once,
you're the illest
And for your lovin' I'm a Die Hard like Bruce Willis
You got spark, you, you got spunk
You, you got something
all the girls want
You're like a candy store
And I'm a toddler
You got me wantin' more
and mo mo more and

Your love, your love, your love, your love 


Find me in the dark
I'll be in the stars
Find me in your heart
I'm in need of your love


Po napisaniu kolejnej piosenki zasnęłam.


*Następny Dzień*

*Nicki*

Obudziły mnie głosy z spod moich drzwi a raczej kłótnia Riri i SB'ego. Niechętnie podniosłam się do pionu. Schowałam tekst piosenki do kieszeni spodni i poszłam otowrzyć drzwi.
-Możecie kurwa ciszej? - spytałam ostro - próbuje spać
-Dobra to skoro już wstałaś, to ja zostawie Was same - powiedział SB i po schodach zszedł na dół
-Musimy pogadać - stwierdziła Rih
-A ja myśle, że nie - powiedziałam ostrym tonem głosu i wróciłam do pokoju
-Nicki...proszę...musimy to wyjaśnić - poprosiła
-Masz 5 minut - syknęłam
-Ja tylko chciałam go poprosić, żebyśmy nagrali piosenke razem no a wyszło jak wyszło ale nic między nami nie zaszło, nawet się nie całowaliśmy, ja po prostu poczułam się zazdrosna kiedy Chris do Ciebie podszedł i ja nawet nie wiedziałam, że on Cię uderzył, uświadomił mi to dopiero Drake kiedy powiedział mi o tym w toalecie, i jeszcze Chris został aresztowany.....ja naprawdę nie chciałam, przepraszam - powiedziała i rozpłakała się
Nie wiedziałam co mam jej odpowiedzieć. Z jednej strony zrobiło mi się jej żal a z drugiej nie. Stałam tak nic nie mówiąc chyba z 5 minut. Miałam jej ochote wygarnąć, że zachowała się jak dziwka, ale jednak Roman poszedł spał, więc musiałam pokazać moją dobrą strone. Zresztą Rih wszystko wyjaśniła. Nie miałam już chyba powodów do złości.
-Już dobrze, nie płacz - powiedziałam i ją przytuliłam.
-Napewno? - spytała dalej roniąc łzy
-Myślę, że tak - powiedziałam niepewnie
Dziewczyna jednak mi chyba nie uwierzyła.
-Widzę, że dalej jesteś troche zła
-Bo mnie to zabolało, dobrze wiedziałaś, że Drake mi się podoba, a ty nagle się zrobiłaś zazdrosna o Chris'a
-Po prostu nie chce go stracić
-Nie straciłabyś go bo mnie Chris nie kręci
Dziewczyna wlepiła wzrok w podłoge i wyszeptała 'przepraszam'.
-Ok, chyba już mi przeszło, ja też przepraszam
-Nie, ty nie masz za co - powiedziała Rih - między nami jest już ok? - spytała z nadzieją
-Mam nadzieje, że tak - powiedziałam pewnie
Dziewczyna odetchnęła z ulgą i uśmiechnęła się do mnie. Odrazu odwzajemniłam gest.
-Ups, ja muszę lecieć, mam iść po Chris'a bo bez żadnej opieki go nie wypuszczą, a i gdyby dzisiaj przyszedł dzisiaj do Ciebie bukiet kwiatów to wiedz, że to od niego, Pa - pożegnała się i wyszła
W moim pokoju pojawił się SB.
-Em, Nicki nie wiem czy będziesz zadowolona, ale masz jeszcze jednego gościa - powiedział i wyszedł zostawiając mnie samą z Drake'iem.
-Nicki...- zaczął
-Poczekaj... - powiedziałam i zostałam obdarowana pytającym spojrzenieniem - możemy pogadać jak będziemy wracać?
Chłopak przytaknął i zeszliśmy na dół. Tam jednak zatrzymał Nas Safaree.
-Będzie dobrze - szepnął do mnie.
Później podszedł do Drake'a i też mu coś powiedział, ale nie mam pojęcia co. Drizzy tylko uśmiechnął się na te słowa i coś odpowiedział.
Po krótkiej rozmowie z SB'im razem z Drizz'im wyszliśmy i skierowaliśmy się do willi. Narazie szliśmy w absolutnej ciszy, co mnie trochę zaczęło irytować. Drake chyba na prawde czyta mi w myślach, bo w końcu się odezwał.
-Zawaliłem, prawda? Tak wiem, że zawaliłem, ale nie chciałem, Riri zaproponowała mi duet, zgodziłem się ale później ona zaczęła się do mnie kleić
-Może lepiej nie kończ - poprosiłam
-Ok, ale wiedz, że między mną a nią nic nie zaszło
-Wiem, już mi to Rih powiedziała - westchnęłam
-I przepraszam - szepnął
Po tych słowach już nic nie odpowiedziałam, tylko szliśmy w absolutnej ciszy. Jednak przerwałam ją, bo przypomniałam sobie o pewnym incydencie.
-A ja Ci chciałam podziękować
-Za co? - spytał zdziwiony
-Za to, że mnie obroniłeś - odpowiedziałam
Chłopak uśmiechnął się i delikatnie objął mnie ramieniem. Po moim ciele przszły delikatne i przyjemne dreszcze. Drake uśmiechnął się jeszcze bardziej i powiedział:
-Ja zawsze będę Cię bronił
Zarumieniłam się na te słowa. To było słodkie. Nigdy, żaden chłopak nie powiedział mi takich słów. W tej chwili poczułam się wyjątkowa.
-Dziękuję - szepnęłam
Nawet nie zauważyłam kiedy Drake złączył nasze dłonie. Było to trochę niezręczne, gdyż w każdej chwili jakiś paparazzo mógł zrobić Nam zdjęcie. Drizzy raczej nie miał takich myśli jak ja, bo szedł wyprostowany z uśmiechem wymalowanym na twarzy. Chłopak chyba wyczuł, że coś jest nie tak, bo chciał puścić moją dłoń. Jednak mu nie pozwoliłam ściskając ją bardziej. Uśmiechnęłam się do niego a on to jak zwykle odwzajemnił.
-Drake? - spytałam cicho
-Tak?
-Co Ci powiedział SB?
-Żebym nie spieprzył - westchnął
-Czego? - spytałam zdziwiona
-Tej relacji między nami - uśmiechnął się do mnie a ja to odwzajemniłam,
Na tym etapie nasza rozmowa się zakończyła, ponieważ byliśmy już na miejscu. Drake owtorzył drzwi i przepuścił mnie przodem. Odrazu skierowaliśmy się do salonu gdzie Lil i Carol siedzieli wtuleni w siebie i oglądali telewizor....

6 komentarzy:

  1. Awwww :3 Czekałam z niecierpliwością na ten rozdział i już czekam na następny, bo ten jest fwiejdjsnf

    OdpowiedzUsuń
  2. No matko takie hahgasfdhafsdhgafh :( już się nie mogę doczekać:((( /kubamaraj

    OdpowiedzUsuń
  3. ja
    chce
    następny
    rozdział
    b ł a g a m



    jeuz to cudowne shfgdgfjdgshfggfdjhfsghfgshgfghsdgds /wakeinparadise

    OdpowiedzUsuń
  4. boże boże ddibgbdugidbguid DAWAJ NASTĘPNY BFIUDBGIUDBIU/ luvnickii

    OdpowiedzUsuń
  5. Joł :P
    Napisałam zajebisty kom ale mi neta zabrakło i sie usuną :/ w skrócie: nskskpsjdkdibdkvskanlsbxpveidjebdjndks :D
    Rrrrrrrrysiu <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Hdhxbsjznajs boski *.* //@PamelaR18 i @ohmyneymar

    OdpowiedzUsuń